10. rocznica katastrofy smoleńskiej

10. rocznica katastrofy smoleńskiej

W 10. rocznicę pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński pojawił się w sobotę na Wawelu, gdzie odwiedził grób pary prezydenckiej. W katedrze wawelskiej wziął udział w mszy świętej odprawionej przez arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

- 10 lat temu cała Polska okryła się żałobą. W wielu polskich rodzinach ten ból związany był ze stratą kogoś najbliższego: mamy czy taty, brata lub siostry, męża, żony, syna czy córki - przypomniał w orędziu telewizyjnym prezydent Andrzej Duda. Zaznaczył, że "w tamtych dniach jako Polacy pokazaliśmy, że w chwilach trudnych potrafimy być wspaniałą wspólnotą, potrafimy być solidarni". - Także dzisiaj wspólnota jest nam niezwykle potrzebna - dodał.

Przed katastrofą smoleńską, w której zginął jej ojciec - poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Wassermann, miała "anonimowe, po prostu normalne" życie 32-latki. Nagle wywróciło się do góry nogami. - W moim życiu zmieniło się absolutnie wszystko - mówi posłanka PiS Małgorzata Wassermann w rozmowie z dziennikarzem TVN24 Mateuszem Kudłą.

Oni się lubili. Oczywiście jak każde świetne małżeństwo cały czas się ucierali - powiedział o Marii i Lechu Kaczyńskich Jan Ołdakowski, współpracownik prezydenta Kaczyńskiego i dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. - Nie widziałem między nimi jakiegoś napięcia czy awantury - dodał w rozmowie z reporterką "Faktów" TVN Arletą Zalewską wspominając parę prezydencką w 10. rocznicę śmierci.

Mój mąż jeszcze bardziej ode mnie się załamał. To ja jeździłam do wszystkich miast, spotykałam się z ludźmi, mówiłam o Przemku - mówi Jadwiga Gosiewska. Z matką byłego wicepremiera i posła Prawa i Sprawiedliwości Przemysława Gosiewskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej, rozmawiał reporter "Czarno na białym" Cyprian Jopek.

Pierwsze to była niewiara w to, co się wydarzyło, potem jakieś przyzwyczajanie się do jej braku. Po 10 latach nie jest to takie kłujące, to jest raczej tępe uczucie - przyznaje mąż Izabeli Jarugi-Nowackiej, Jerzy Nowacki. O tym, jak 10 lat po katastrofie smoleńskiej wygląda życie bez niej, opowiada wraz z córką Barbarą reporterce "Faktów" TVN Arlecie Zalewskiej.

Dziadek Izabelli Sariusz-Skąpskiej zginął w Katyniu w 1940 r. Ojciec - w 2010 r. w Smoleńsku, w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. - Na pewno obydwaj są wkurzeni na to, co dzieje się z pamięcią o nich - mówi w rozmowie z dziennikarzem "Czarno na białym" Cyprianem Jopkiem.