|

Głos rozsądku czy pionek Moskwy?

Rumen Radew
Rumen Radew
Źródło: Stoyan Nenov/Reuters/Forum
Z kokpitu myśliwca MiG-29 przesiadł się na fotel prezydenta, a teraz może objąć stanowisko szefa rządu. Kim jest Rumen Radew i co jego zwycięstwo oznacza dla Bułgarii i Europy?Artykuł dostępny w subskrypcji

W poniedziałek rano, gdy wciąż liczone były ostatnie głosy, Rumen Radew stanął przed dziennikarzami spokojny i skupiony, z chłodnym uśmiechem na twarzy.

- To zwycięstwo nadziei nad nieufnością, zwycięstwo wolności nad strachem - oświadczył.

Najnowsze wyniki nie pozostawiają wątpliwości: były generał lotnictwa, który w styczniu zrezygnował z prezydentury, by rzucić się w wir kampanii parlamentarnej, najprawdopodobniej stanie na czele bułgarskiego rządu. 

Partia Progresywna Bułgaria, którą Radew niespełna dwa miesiące temu powołał do życia, zwyciężyła w niedzielnych wyborach parlamentarnych. I to w wielkim stylu.

Wszystko wskazuje na to, że ugrupowanie obejmie około 130 mandatów w 240-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Jak zauważa agencja AFP, to miażdżące zwycięstwo oznacza pierwszą od 1997 roku sytuację na bułgarskiej scenie politycznej, w której jedno ugrupowanie samodzielnie uzyskuje większość parlamentarną. 

Głos rozsądku czy pionek Moskwy?

Dla jednych jest głosem zdrowego rozsądku i suwerenności, dla innych - prorosyjskim hamulcowym.

Styl Radewa to mieszanka wojskowej dyscypliny i chłodnego realizmu. Mówi krótko, celnie, bez ozdobników. Wysoki, postawny, zawsze elegancko ubrany, z lekkim uśmiechem. 

Jak będą wyglądać jego rządy? W zwycięskim przemówieniu podkreślił, że choć jego kraj "dołoży starań, by kontynuować europejską drogę", to "silna Bułgaria i silna Europa potrzebują krytycznego myślenia oraz pragmatyzmu". - Europa padła ofiarą własnej ambicji, by być moralnym liderem w świecie rządzonym według nowych zasad - powiedział dziennikarzom.

- To polityk, który lubi być w kontrze do mainstreamu - określa w rozmowie z TVN24+ Wojciech Przybylski, redaktor naczelny think tanku Visegrad Insight, prezes fundacji Res Publica.

- On przypomina na polskim gruncie polityka lewicy postkomunistycznej, z pionu Leszka Millera, a więc kogoś, kto nie stroni od kontrowersyjnych wypowiedzi i machoizmu - dodaje. 

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie konsekwencje dla Bułgarii i Europy niesie zwycięstwo Rumena Radewa?
  • Czy nowy premier zmieni kierunek polityki zagranicznej Bułgarii?
  • Jak eksperci oceniają stosunek Radewa do Rosji i Unii Europejskiej?
  • Co zapewniło Progresywnej Bułgarii historyczne zwycięstwo w wyborach?
  • Jak wojskowa kariera Radewa wpłynęła na jego styl przywództwa?
Czytaj także: