Źródło: Carl Court/Getty Images
Kluczowe fakty:
- Nazwisko "Epstein" jest niczym klątwa, która pociąga na dno coraz więcej wpływowych ludzi. Także w Wielkiej Brytanii.
- Premierowi Keirowi Starmerowi grożą poważne polityczne konsekwencje, a to za sprawą prominentnego polityka jego partii Petera Mandelsona i jego kontaktów z seksualnym drapieżcą.
- Czy "afera Mandelsona" pogrąży szefa brytyjskiego rządu? O tym, jaki to może mieć wpływ na brytyjski rząd, mówi w rozmowie z TVN24+ doktor Przemysław Biskup z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oraz wykładowca SGH.
- Mandelson zdradził nasz kraj, nasz parlament i moją partię. Wielokrotnie okłamywał mój zespół, gdy pytano go o jego relację z Epsteinem, zarówno przed objęciem funkcji ambasadora, jak i w trakcie jej pełnienia. Żałuję, że go mianowałem. Gdybym wtedy wiedział to, co wiem teraz, nigdy nie znalazłby się w pobliżu rządu - mówił w środę na burzliwym posiedzeniu Izby Gmin premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, który znalazł się w ogniu krytyki w związku z "aferą Mandelsona".
O co właściwie chodzi?