Trzaskowski o transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych: pracujemy nad tym

Co z transkrypcją aktów małżeństw par jednopłciowych w Warszawie? (zdj. ilustracyjne)
Rafał Trzaskowski o transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Wykonamy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, tu nie ma w ogóle żadnej dyskusji. Natomiast trzeba podkreślić, że wyrok dotyczy jednej konkretnej sprawy i nie istnieje jeszcze nawet wypróbowany sposób jego realizacji - napisał w mediach społecznościowych prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, odnosząc się do sprawy transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych. Deklaracja dotyczy jednego orzeczenia, inne pary będą musiały iść do sądów. 

Trzaskowski swój wpis zamieścił we wtorek. Jak w nim zaznaczył, urzędnicy pracują nad tym, "jak skutecznie wykonać ten wyrok w sensie technicznym" po zwrocie akt z Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zaznaczył jednak, że nie jest to zależne od ratusza.

"W wielu sądach, w tym w NSA, toczą się równolegle podobne sprawy. W rządzie toczą się prace nad ujednoliceniem przepisów i procedur - tak, żeby transkrypcje zarówno w Warszawie, jak i w każdym innym miejscu w Polsce były spójne i jednakowo skuteczne. Mam nadzieję, że prace te będą postępowały w odpowiednim tempie, bo sądowych wniosków o transkrypcję jest coraz więcej" - napisał Trzaskowski. I dodał: "I na koniec uwaga ogólna - nie bez powodu wyrok, który właśnie realizujemy, nazywany jest 'precedensowym'. Po prostu nie było takiej formalnej ścieżki, trzeba ją dopiero stworzyć. I to się właśnie dzieje - w Warszawie!".

Partia Zieloni nie kryje jednak w swoim wpisie rozczarowania komentarzem prezydenta stolicy.

"Przykre wieści płyną do nas z Warszawy… Trzaskowski nie zgadza się na dokonywanie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych poza tym jednym przypadkiem, którego dotyczy wyrok. WIELKIE ROZCZAROWANIE" - napisali na portalu X. "Jako Zieloni stoimy po stronie tysięcy polskich par jednopłciowych, które zawarły akt małżeństwa za granicą i zamierzają dochodzić swoich praw w Polsce, zgodnie z linią orzeczniczą NSA i europejskich trybunałów" - zaznaczyli.

Wyrok NSA w sprawie aktu małżeństwa pary jednopłciowej

Wcześniej resort spraw wewnętrznych wskazał, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca br., który zobowiązał Urząd Stanu Cywilnego do transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn "dotyczy indywidualnej sprawy i w tym zakresie, jako prawomocne rozstrzygnięcie polskiego sądu, jest bezwzględnie przestrzegany".

"Są prowadzone prace nad rozwiązaniami umożliwiającymi implementację wyroku TSUE, który posiada charakter generalny i odnosi się do wszystkich analogicznych przypadków. Zaprzeczamy przy tym twierdzeniom o próbach ograniczania skutków orzecznictwa, gdyż celem rządu jest wypracowanie skutecznych rozwiązań prawnych" - napisało MSWiA.

Resort zaznaczył, że pełna realizacja wytycznych TSUE oraz wprowadzenie procedury transkrypcji wymaga zmian legislacyjnych.

"Analizy resortowe wskazują, że kwestii tej nie można rozwiązać wyłącznie poprzez zmianę rozporządzenia czy modyfikację techniczną formularzy w systemach informatycznych. Niezbędna jest nowelizacja szeregu przepisów, przede wszystkim Prawa o aktach stanu cywilnego oraz innych regulacji zapewniających spójność systemu prawnego" - wskazał resort.

MSWiA zapewniło, że kontynuuje prace nad przygotowaniem odpowiednich projektów, uwzględniając przy tym aktualne uwarunkowania w procesie ustawodawczym.

Określenia "kobieta" i "mężczyzna" mają zniknąć

Na początku kwietnia przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazali, że resorty pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią wykonanie wyroku NSA dotyczącego przeniesienia do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa osób tej samej płci zawartego za granicą. Chodzi o zmianę rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. Przewiduje ona zmianę wzoru odpisu skróconego i zupełnego aktu małżeństwa - chodzi o zastąpienie określeń "kobieta" i "mężczyzna" określeniami "pierwszy małżonek" i "drugi małżonek", a tym samym umożliwienie transkrypcji aktów małżeństw tej samej płci.

W ubiegłym tygodniu wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapewnił, że Ministerstwo Cyfryzacji zrobi wszystko, żeby został wykonany wyrok TSUE, i żeby systemowo wesprzeć osoby, które starają się o transkrypcję swojego małżeństwa.

- Transkrypcja małżeństwa nazywa się technicznie, ale to godność człowieka. Godność człowieka powinna być szanowana i powinna być akceptowana. Wyrok TSUE w tej sprawie jest jednoznaczny. Ministerstwo Cyfryzacji będzie dalej zwracało na to uwagę i jednocześnie realizowało wszystko, żeby rozporządzenie w tej sprawie dotyczące tego, jak mają wyglądać akty stanu cywilnego, zostało zmienione - powiedział. - Systemowe podejście w tej sprawie dla mnie też jako człowieka Lewicy jest bezwzględnie obowiązujące. Mamy wesprzeć wszystkie pary, które chciałyby przenieść swój status małżeństwa, które zawarły w innym kraju, do Polski. Trzeba to załatwić - dodał.

Do kwestii uznawania przez Polskę małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą odniósł się na portalu X także marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

"We wszystkich miastach, w których rządzi Lewica, będziemy wykonywać wyroki europejskich i polskich sądów w sprawie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Każda rodzina musi być chroniona przez państwo" - napisał marszałek Sejmu.

W Polsce chcą być traktowani jak małżeństwo

Marcowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 roku w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.

W sprawie tej w 2023 roku NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dwa lata później - w listopadzie 2025 r. - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.

Rzeczniczka ratusza Monika Beuth w rozmowie z "Gazetą Stołeczną" przekazała, że sprawa dotyczy na razie jednej pary - małżeństwa Mateusza i Jakuba. NSA nakazał dokonania transkrypcji ich aktu małżeństwa. Beuth powiedziała, że póki co - w przypadku innych par - Urząd Stanu Cywilnego będzie odmawiać. Małżeństwa będą musiały przejść przez drogę sądową.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvnwarszawa.pl, PAP, Gazeta Stołeczna
Czytaj także: