Trwa 50. dzień inwazji Rosji na Ukrainę. Na wschodzie kraju - w obwodach charkowskim, ługańskim, donieckim i chersońskim - w nocy trwały rosyjskie ostrzały, słychać było eksplozje - podał ukraiński portal Hromadske, powołując się na władze regionów. Do potężnego wybuchu miało dojść na lotnisku Czornobajiwka pod Chersoniem.
Armia rosyjska nadal ostrzeliwuje sąsiadujący z Rosją obwód charkowski. Walki toczą się w rejonie miasta Izium. Po całonocnych ostrzałach trwa ustalenie liczby osób poszkodowanych. Ogółem w ciągu minionej doby w obwodzie charkowskim zginęło czterech cywilów, a dziesięciu zostało rannych.
W leżącym bardziej na południe obwodzie ługańskim Rosjanie prowadzili ataki z moździerzy i systemów rakietowych. Najtrudniejsza sytuacja jest w rejonie miasta Zołote. W sąsiadującym obwodzie donieckim wojska rosyjskie atakują na całej linii frontu ostrzeliwując Awdijiwkę, Marjinkę, hromady (gminy) Oczeretyne i Torećk.
Nie zmieniła się sytuacja oblężonego Mariupola - miasto jest zablokowane, ostrzeliwane przez rosyjskie lotnictwo i artylerię.
Media: wybuch na lotnisku Czornobajiwka w Chersoniu
W obwodzie chersońskim, sąsiadującym z anektowanym Krymem, słychać było w nocy ostrzały i wybuchy. Trwa ocenianie skutków ataków.
Według mediów do potężnej eksplozji miało dojść na lotnisku Czornobajiwka pod Chersoniem. Na nagraniach widać duży wybuch, nie są jednak znane szczegóły tego zdarzenia.
Lotnisko w Chersoniu jest zajmowane przez Rosję, co może wskazywać, że ostrzał mogły przeprowadzić siły ukraińskie. Nagranie z eksplozji zamieścił na Twitterze politolog Thomas van Linge. "Według doniesień, siły ukraińskie ostrzelały pas, który został przekształcony w bazę rosyjskich sił inwazyjnych" - napisał.
Władze Rosji i Ukrainy nie komentowały doniesień o wybuchu na lotnisku.
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: twitter.com/RALee85