Kontrowersje wokół badań testosteronu u żołnierzy. Wytyczne zniknęły ze strony

Pete Hegseth
Pete Hegseth na obchodach 82. rocznicy lądowania aliantów w Normandii
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: WILL OLIVER/EPA/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pentagon usunął ze swojej strony wytyczne dotyczące badania poziomu testosteronu wśród żołnierzy w wieku 30 lat i starszych - zauważają media. Przedstawiciel amerykańskich władz mówi o "aktualizacji".

2 września Pentagon opublikował na swojej stronie internetowej "wytyczne kliniczne dotyczące optymalizacji zdrowia i sprawności fizycznej". Dzień później po wytycznych i dołączonym do nich oświadczeniu rzecznika Pentagonu Seana Parnella nie było już śladu. Po kliknięciu stosownych linków wyświetla się komunikat "Strona nie została znaleziona" - zauważa agencja Reuters.

- Projekt [dokumentu - red.] opublikowany 2 września 2026 roku został tymczasowo wycofany w celu wprowadzenia aktualizacji - przekazał dzień później przedstawiciel Pentagonu w rozmowie z Reutersem. Dodał, że tymczasowe wytyczne pozostają w mocy. Te ostateczne zostaną opublikowane "wkrótce" - przekazał przedstawiciel Pentagonu, którego cytuje portal ABC News.

Dokładny powód wycofania wytycznych nie jest znany. ABC News zwraca jednak uwagę na słownictwo: główny doradca szefa Pentagonu, Pete'a Hegsetha, 4 września powiedział o "projekcie", a nie o "dokumencie", przekazał też, że został on opublikowany "nieumyślnie".

Testosteron pod lupą Pentagonu

Szczegółowe wytyczne kliniczne określały procedury badań przesiewowych pod kątem niedoboru testosteronu u mężczyzn i kobiet. Miały być one prowadzone w ramach corocznych badań lekarskich i wejść w życie ze skutkiem natychmiastowym - informował rzecznik Pentagonu w lipcu.

Z zapowiedzi Pentagonu wynikało, że żołnierze, u których zdiagnozowano niski poziom testosteronu, będą mogli sami zdecydować w sprawie przejścia terapii hormonalnej. Badanie nie będzie obowiązkowe dla osób poniżej 30. roku życia, ale będą mogli dobrowolnie mu się poddać.

Szef Pentagonu zapowiada nowe badania

Szef Pentagonu Pete Hegseth poinformował o wdrożeniu badań poziomu testosteronu 15 lipca. W opublikowanym wówczas nagraniu wideo przekazał, iż spadek poziomu testosteronu wraz z wiekiem "to dobrze udokumentowany fakt", a władze USA wciąż poszukują nowych sposobów na to, by żołnierze byli wytrzymali i jak najdłużej cieszyli się dobrym zdrowiem.

Zapowiedź przedstawiciela administracji prezydenta Donalda Trumpa wywołała wśród specjalistów pytania, czy taka polityka ma podstawy naukowe. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) w połowie tego miesiąca planuje zorganizować panel z udziałem ekspertów w celu omówienia medycznego zastosowania testosteronu.

Lekarze obawiają się, że powszechne badania poziomu testosteronu w wojsku mogą prowadzić do niepotrzebnego lub potencjalnie szkodliwego leczenia. Jak zauważają, istnieje niewiele dowodów na to, że zapowiadane przez Pentagon badania poprawiłyby gotowość bojową żołnierzy.

Wśród zwolenników wprowadzenia badań przesiewowych jest między innymi dr Helen Bernie, ekspertka w dziedzinie medycyny seksualnej i reprodukcyjnej mężczyzn z Uniwersytetu w Indianie. Jej zdaniem badania te mogą pomóc w wykryciu poważnych schorzeń - przekazał Reuters. Komentując wytyczne, które Pentagon usunął ze swojej strony, Bernie zwróciła uwagę, że zawierały one takie "zabezpieczenia", jak powtórne badania, zapobieganie przyczynom, a także poradnictwo w zakresie płodności.

Źródło: Reuters, ABC News, tvn24.pl
Czytaj także: