Wśród powodów usunięcia jej z tego stanowiska, źródła w administracji wskazały niezadowolenie z efektów jej pracy, w tym prowadzenia spraw związanych z Jeffreyem Epsteinem. Według agencji Reuters, Trump miał także "wyrażać niezadowolenie" z opieszałości Bondi w uciszaniu jego krytyków.
"Trumpistka" z krwi i kości, która "manifestuje lojalność". Kim jest Pam Bondi?
W poście na TruthSocial, Trump stwierdził, że Pam Bondi "przejdzie do nowej, ważnej pracy w sektorze prywatnym."
Amerykański prezydent poinformował też, że pozycję pełniącego obowiązki prokuratora generalnego obejmie Todd Blanche.
Droga do resortu
Bondi większość życia zawodowego związała z rodzinną Florydą. Na tamtejszych uniwersytetach zdobyła prawnicze wykształcenie i pracowała. W 2010 roku wystartowała w wyborach na prokuratora stanowego Florydy, wcześniej wygrywając w republikańskich prawyborach. Z wynikiem 54,77 proc. została wybrana pierwszą kobietą na tym stanowisku. Po czterech latach ponownie wygrała wybory.
Tygodnik "The New Yorker" napisał, że jeszcze przed objęciem resortu sprawiedliwości "lojalność wobec Trumpa opłaciła jej się". Dziennikarze dotarli do oświadczenia majątkowego Bondi, z którego wynika, że znalazła zatrudnienie jako lobbystka w firmie, która "kwitła w erze Trumpa". Później znalazła też pracę w America First Policy Institute - konserwatywnym think tanku, który - jak wskazuje "The New Yorker" - był kluczowy dla Trumpa w planowaniu odzyskania władzy.
Stosunkiem głosów 54-46 Senat zatwierdził kandydaturę Pam Bondi na stanowisko prokurator generalnej i szefowej Departamentu Sprawiedliwości w lutym 2025 roku.
Źródło: Reuters, TVN24+
Źródło zdjęcia głównego: JIM LO SCALZO / PAP/EPA