- Myślę, że oni poważnie chcą wydostać się z tarapatów, w których się znaleźli, Iran ma wiele problemów - odpowiedział Rubio na pytanie, czy strona irańska poważnie podchodzi do rozmów z USA. Podkreślił, że Teheran mierzy się z wielkimi problemami gospodarczymi i stratami wojskowymi.
Szef dyplomacji USA zaznaczył, że Waszyngton nie pozwoli, by w ramach porozumienia Iran kontrolował tranzyt przez cieśninę Ormuz i pobierał opłaty, choć tego właśnie chce Teheran.
Pytany, co stanie się, jeśli strony nie dojdą do porozumienia, Rubio odparł, że decyzja o tym należy do prezydenta USA Donalda Trumpa. - Najpierw jednak chciałbym przypomnieć wszystkim, że poziom sankcji (nałożonych) na Iran jest nadzwyczajny. Presja na Iran jest nadzwyczajna i myślę, że można ją zwiększyć - dodał.
Rubio o największej przeszkodzie do osiągnięcia porozumienia
Jednocześnie ocenił, że Iran chce grać na czas, a największą przeszkodą do osiągnięcia porozumienia są spory wewnątrz reżimu.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tysiące Amerykanów utknęły w strefie wojny. "Czuję się zdradzony przez własny rząd"
- Oni są głęboko podzieleni wewnętrznie i myślę, że tak było zawsze, ale teraz o wiele lepiej to widać. Ludzie mówią o umiarkowanych i radykalnych politykach. Wszyscy w Iranie są radykałami, ale są radykałowie, którzy rozumieją, że trzeba rządzić krajem i gospodarką, i są radykałowie, którzy kierują się wyłącznie teologią - zaznaczył.
Dodał, że to "twardogłowi z ich apokaliptyczną wizją przyszłości mają w tym kraju ostateczną władzę".
- Tak więc jedną z przeszkód jest przede wszystkim to, że nasi negocjatorzy nie negocjują tylko z Irańczykami. Ci Irańczycy muszą negocjować z innymi Irańczykami, aby ustalić, na co mogą się zgodzić, co mogą zaoferować, co są gotowi zrobić, a nawet z kim są gotowi się spotkać - wyjaśnił.
Wojna USA i Izraela z Iranem
28 lutego rozpoczęła się wojna Izraela i USA z Iranem. Na rozpoczęte tego dnia naloty Teheran odpowiedział kontratakami na Izrael i arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne.
Iran zablokował również swobodną żeglugę statków handlowych przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego z Bliskiego Wschodu.
Wbrew zapowiedziom strony amerykańskiej w miniony weekend nie doszło do nowej rundy negocjacji pokojowych USA-Iran. Poprzednia runda odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie, ale zakończyła się fiaskiem.
Od 8 kwietnia w wojnie USA i Izraela z Iranem obowiązuje rozejm. Zawieszenie broni wygasło po dwóch tygodniach, ale zostało przedłużone przez Trumpa na bliżej nieokreślony czas.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: WILL OLIVER/PAP/EPA