Zgodnie z nowymi regulacjami od 1 lipca kalifornijska policja będzie mogła wystawiać "zawiadomienie o złamaniu przepisów przez samochód autonomiczny" bezpośrednio producentowi.
Nowe obowiązki producentów samochodów autonomicznych
Nowe przepisy zobowiążą również producentów do odbierania telefonów od policji i służb ratunkowych w ciągu 30 sekund.
Za wjechanie przez samochód autonomiczny w strefę działań ratunkowych również będzie nakładana kara.
CZYTAJ TAKŻE: Pasażer uwięziony w autonomicznej taksówce. "Czuję się, jakby ktoś ze mnie żartował"
Samochody bez kierowcy są coraz częstszym widokiem w niektórych miastach Kalifornii, ale do tej pory policja nie była w stanie wystawiać mandatów za złamanie przez nie przepisów.
Jednym z największych operatorów autonomicznych taksówek jest w rejonie San Francisco i Los Angeles firma Waymo, ale zgodę na testowanie swoich robotaksówek mają też inne firmy, w tym Tesla.
Policja nie miała komu wystawić mandatu
We wrześniu minionego roku policjanci w mieście San Bruno niedaleko San Francisco zauważyli taksówkę Waymo zawracającą niezgodnie z przepisami na światłach tuż przed maską ich samochodu, nie mogli jednak wystawić mandatu, ponieważ pojazd nie miał kierowcy.
W grudniu podczas awarii elektryczności w San Francisco kilka pojazdów Waymo utknęło na ruchliwych skrzyżowaniach, a straż pożarna San Francisco skarży się, że robotaksówki utrudniają jej szybkie reagowanie w nagłych wypadkach
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock