17 cywilnych osób zginęło podczas powietrznych nalotów i ataków artylerii syryjskich sił rządowych na północnym zachodzie kraju, głównie w prowincji Idlib. W wyniku ataków wojska reżimu, wspierane przez Rosję, opanowały większość jednego z głównych miast regionu - Sarakib.
Wśród ofiar, jak podał dyrektor Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Rami Abdel Rahman, jest "dziesięciu cywilów zabitych w rosyjskim nalocie na wschodnich obrzeżach miasta Idlib". Pozostałe ofiary śmiertelne - według Obserwatorium - zginęły w powietrznych nalotach lub ostrzale artyleryjskim w innych rejonach prowincji Idlib i w sąsiedniej prowincji Aleppo. Wśród nich są dzieci.
Siły rządowe opanowały większość miasta Sarakib
Według Obserwatorium siły syryjskiego reżimu, wspierane przez wojska rosyjskie, opanowały w czwartek większość Sarakib - jednego z głównych miast Idlibu. Miasto to leży na skrzyżowaniu dwóch ważnych autostrad, łączących metropolię Aleppo z nadmorską prowincją Latakia oraz stolicą - Damaszkiem.
28 stycznia siły rządowe przejęły inne strategiczne miasto - Ma’arrat an-Numan.
W związku z dramatyczną sytuacją na północnym zachodzie Syrii na nadzwyczajnym posiedzeniu, na wniosek USA, Francji i Wielkiej Brytanii, zbierze się w Nowym Jorku Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Sytuację w Syrii szczegółowo ma przedstawić wysłannik ONZ do spraw Syrii Geir Pedersen.
Sytuacja humanitarna wciąż się pogarsza
Trzy tygodnie temu Biuro Narodów Zjednoczonych do spraw Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) podało, że w ostatnich tygodniach około 350 tysięcy syryjskich cywilów, w większości kobiet i dzieci, musiało opuścić swoje domy w wyniku wznowionej w grudniu ofensywy sił syryjskich.
OCHA w swoim raporcie alarmowało, że sytuacja humanitarna w Idlibie nadal pogarsza się w wyniku eskalacji działań wojennych mimo obowiązującego od 12 stycznia zawieszenia broni, które zostało uzgodnione między wspierającą syryjskie siły Rosją a Turcją, popierającą syryjskich rebeliantów, dla których Idlib jest ostatnim bastionem.
W wojnie w Syrii, która rozpoczęła się w marcu 2011 roku od stłumienia przez syryjskie siły bezpieczeństwa prodemokratycznych protestów, a później przekształciła w konflikt regionalny z udziałem mocarstw, śmierć poniosło ponad 380 tys. ludzi, w tym 115 tys. cywilów. Miliony ludzi zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów, część z nich uciekła z kraju, w tym głównie do Turcji.
Autorka/Autor: pp//now
Źródło: PAP