Stan wyjątkowy na Krymie wprowadzony na czas nieokreślony

Braki paliwa w Sewastopolu na Krymie
Ukraiński atak na Półwysep Krymski (21.06)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Rosyjski gubernator Krymu Siergiej Aksjonow i rosyjski gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew ogłosili w piątek stan wyjątkowy. W wyniku ukraińskich ataków sytuacja na okupowanym półwyspie stała się krytyczna. Wielu mieszkańców próbuje opuścić Krym.

"Reżim stanu wyjątkowego pozwala na maksymalnie sprawne rozwiązanie kwestii związanych z zapewnieniem stabilnego funkcjonowania we wszystkich obszarach, od których zależy zabezpieczenie potrzeb mieszkańców" - powiedział gubernator Krymu Siergiej Aksjonow w wystąpieniu wideo, opublikowanym w internecie. Nie wyjaśnił, co to ma znaczyć w praktyce.

Stan wyjątkowy został wprowadzony na czasie nieokreślony i objął także miasto Sewastopol, które jest odrębną jednostką administracyjną.

Ukraińskie ataki na Krymie

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała w piątek o uderzeniu w dwa rosyjskie okręty wojskowe oraz środki obrony przeciwlotniczej w Kerczu na wschodzie okupowanego Półwyspu Krymskiego.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni atakowane były mosty łączące Krym z okupowanymi przez Rosję obwodami południowej Ukrainy, a także infrastruktura paliwowa i energetyczna, w tym w pobliżu mostu w Cieśninie Kerczeńskiej. Na półwyspie brakuje przez to paliwa - na stacjach panują wysokie ceny i tworzą się długie kolejki.

W mediach społecznościowych zamieszono nagrania, na których widać korek na moście w Cieśninie Kerczeńskiej, w kierunku Rosji. Świadczy to o tym, że duża część mieszkańców Krymu próbuje z niego wyjechać.

Półwysep Krymski pozostaje pod rosyjską okupacją od 2014 roku.

Źródło: PAP, Reuters, tvn24.pl
Czytaj także: