Pomagała rannym w Powstaniu Warszawskim, przeżyła atak czołgów. Odeszła w wieku 102 lat

Barbara Tokarska ps. "Jola"
Godzina "W" w 82. rocznicę Powstania Warszawskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Rafał Trzaskowski, x.com
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W wieku 102 lat zmarła Barbara Tokarska (z domu Tyszkiewicz), ps. "Jola". W Powstaniu Warszawskim służyła na Mokotowie jako sanitariuszka. "Była niezwykle dzielną, mądrą i dobrą osobą" - pożegnał zmarłą prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

"W Powstaniu Warszawskim służyła na Mokotowie jako sanitariuszka. Była niezwykle dzielną, mądrą i dobrą osobą. Barbara Tokarska (z domu Tyszkiewicz) 'Jola' odeszła na wieczną wartę. Kilka tygodni temu skończyła 102 lata" - napisał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w serwisie X.

Prezydent Warszawy dodał: "Spotkań i rozmów z nią będzie mi bardzo brakowało".

Kim była Barbara Tokarska?

Barbara Tokarska urodziła się 31 lipca 1924 roku w Borysławiu w woj. lwowskim. W czasie Powstania była sanitariuszką mokotowskiego Pułku "Baszta".

Barbara Tokarska, ps. "Jola"
Barbara Tokarska, ps. "Jola"
Źródło zdjęcia: Rafał Trzaskowski, x.com

Zaczynała w punkcie sanitarnym WSK przy ulicy Czerniakowskiej, gdzie już w pierwszych dniach sierpnia pod ostrzałem niosła pomoc rannym i pomagała transportować ich dorożką do szpitala. Po przedostaniu się przez otwarte pole na Górny Mokotów dołączyła do kompanii O-2 Pułku "Baszta". Służyła na punktach sanitarnych przy ulicach Czeczota i Szustra (obecnie Jarosława Dąbrowskiego) oraz w Reducie "Alkazar".

"Miałam pełno odłamków w ciele"

Gdy 15 sierpnia brała udział w uroczystym posiłku w bastionie przy Alei Niepodległości 117/119, doszło do ataku czołgowego: "W pewnym momencie alarm, podjeżdżają czołgi 'Tygrysy'. Wszyscy się zerwali i biegiem do schronu, wtedy mnie trafiło. Nie było to wielkie zranienie, natomiast miałam pełno odłamków w ciele i to mnie - co tu dużo mówić - zszokowało. Wszyscy od razu się mną zajęli, więc to też jeszcze podnosiło temperaturę grozy i zagrożenia [na szczęście] nie życia. Byłam w szoku i trudno mi było iść. Przeniesiono mnie na punkt sanitarny na Szustra. Był bardzo pięknie urządzony! Opatrzono mnie, leżałam tam dwa, trzy, dni. Chłopcy z 'Alkazaru' przynieśli mi słoik malin, konfitur malinowych. To są drobiazgi, które się pamięta" - wspominała w Archiwum Historii Mówionej na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego. Potem trafiła do szpitala elżbietanek.

Powstańcy z pułku "Baszta", jednej z najlepiej uzbrojonych i przeszkolonych oddziałów. Działał głównie na Mokotowie
Powstańcy z pułku "Baszta", jednej z najlepiej uzbrojonych i przeszkolonych oddziałów. Działał głównie na Mokotowie
Źródło zdjęcia: nieznany | domena publiczna

Po powrocie do służby opiekowała się ciężko rannymi w szpitalu polowym przy ul. Misyjnej, pozostając przy obłożnie chorych pacjentach w trakcie nalotów i bombardowań. "Jedno z mocniejszych wrażeń to było bombardowanie. Lecą szyby, tutaj leżą ranni, ci którzy mogli zejść do piwnicy, zeszli, kilku jednak zostało. Oczywiście musiałam z nimi zostać. Pamiętam do dziś, jak stałam pod ścianą, jak się sypały okna, sypał się gruz, ale nic nam się nie stało, przeżyliśmy to [wszyscy]. Potem przeniesiono [rannych] do podziemi, do piwnic. Tam pełniłam dyżury. Już były zimne noce. Człowiek przysypiał w kącie, w białym fartuchu, przykucnięty. [Do rannych biegło się ze świecą]" - mówiła.

W 1942 roku zdała tajną maturę i rozpoczęła konspiracyjne studia w Szkole Głównej Handlowej. Po wojnie kontynuowała naukę w Akademii Handlowej w Poznaniu (magister nauk ekonomicznych) oraz na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu (doktor nauk ekonomicznych).

Otrzymała m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami, Krzyż Armii Krajowej, Warszawski Krzyż Powstańczy, Medal "Pro Bono Poloniae". Została awansowana do stopnia porucznika WP, a następnie kapitana. 

Źródło: PAP
Czytaj także: