|

Cudowna broń czy drogi straszak. Co wiadomo po użyciu Oriesznika

Rosyjscy żołnierze przewożą system Oriesznik na teren Białorusi
Rosyjscy żołnierze przewożą system Oriesznik na teren Białorusi
Źródło zdj. gł.: mil.ru
"Cudowna broń", przed którą nie ma obrony, czy kosztowny straszak, którym Władimir Putin próbuje przestraszyć Europę? Oriesznik już kilkakrotnie uderzył w Ukrainę. Ukraińscy analitycy mówią dla TVN24+, czego się dzięki temu dowiedzieliśmy. Artykuł dostępny w subskrypcji

To był jeden z najsilniejszych ataków Rosji na Kijów i obwód kijowski w ciągu ostatnich dwóch lat. W nocy z 23 na 24 maja siły rosyjskie wystrzeliły w kierunku Ukrainy 90 rakiet i 600 dronów. Wśród nich pocisk, którym Władimir Putin chwali się jako cudowną bronią, przed którą nie ma obrony - Oriesznik.

Spadł w mieście Biała Cerkiew, na terenie prywatnych garaży. Miejsce uderzenia skłoniło analityków w Kijowie do pytania, czy był to rzeczywisty cel Rosjan, czy może ich hipersoniczny pocisk się "pomylił"?

Po łącznie już trzech bojowych użyciach Oriesznika, jednej z najnowszych broni w rosyjskim arsenale, wiadomo o nim coraz więcej.

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Czym jest rosyjski pocisk Oriesznik?
  • Jak duże niesie zagrożenia?
  • Ile razy Rosjanie atakowali Ukrainę z użyciem tej broni?
Pozostało 89% artykułu
Źródło: TVN24+
Czytaj także: