Peter Magyar już w kampanii wyborczej zapowiadał, że w pierwszą podróż zagraniczną w charakterze szefa rządu uda się do Warszawy. Następnie pojedzie do Wiednia i Brukseli. Zapowiedź powtórzył także w trakcie wieczoru wyborczego.
Przyszła szefowa węgierskiej dyplomacji Anita Orban przekazała w wywiadzie dla telewizji RTL, że premier przyjedzie do Warszawy w przyszłym tygodniu. Wcześniej wiceminister polskiego MSZ Ignacy Niemczycki poinformował, że szef węgierskiego rządu przyjedzie do Polski jeszcze w maju.
Magyar chce "odbudować" relacje z Polską
Po 16 latach na Węgrzech doszło do zmiany władzy. W wyborach parlamentarnych 12 kwietnia zwyciężyła Tisza Petera Magyara. W sobotę został wybrany na premiera przed Zgromadzeniem Narodowym (parlamentem), a w poniedziałek przed komisjami parlamentarnymi rozpoczęły się przesłuchania jego kandydatów na ministrów.
Po przegranej w wyborach lider Fideszu Viktor Orban zrezygnował z miejsca w węgierskim parlamencie. Latem planuje dłuższy pobyt w USA, gdzie są już tam jego córka i zięć, którzy wzbogacili się za rządów Fideszu.
Magyar zapowiadał, że po przejęciu władzy nastąpi "natychmiastowa odbudowa stosunków politycznych, gospodarczych i kulturalnych" z Polską. W trakcie kampanii zarzucał Orbanowi, że poprzez służenie rosyjskim interesom zniszczył polsko-węgierską przyjaźń. Magyar zadeklarował, że ma zamiar odbudować więź między krajami.
Jedna z głośnych zapowiedzi lidera Tiszy dotyczyła ekstradycji posłów PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Politycy otrzymali ochronę międzynarodową na Węgrzech w trakcie rządów Orbana. Były szef MS w dniu zaprzysiężenia węgierskiego premiera był widziany przez internautę Kontaktu24 na lotnisku Newark w New Jersey. Ziobro potwierdził później w prawicowych mediach, że przebywa w USA. Według ustaleń dziennikarza TVN24 Bartłomieja Ślaka lokal w Budapeszcie, który zamieszkiwał Romanowski został "wyczyszczony " i "czeka na nowego właściciela".
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/FABIO CIMAGLIA