MSZ Iranu: w Pakistanie nie dojdzie do bezpośrednich rozmów delegacji Iranu i USA

Szef irańskiej dyplomacji na lotnisku w Islamabadzie
Negocjacje w "odciętej od świata strefie otoczonej policyjnym kordonem"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAKISTAN FOREIGN OFFICE/PAP/EPA
W weekend w Islamabadzie ma się odbyć kolejna runda rozmów pokojowych Iranu z USA. Do stolicy Pakistanu udadzą się specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff i zięć szefa państwa Jared Kushner. Irańska delegacja z ministrem spraw zagranicznych Abbasem Aragczim przybyła do Islamabadu w piątek wieczorem. Szef irańskiej dyplomacji zapowiedział, że spotka się tylko z "wysoko postawionymi przedstawicielami" Pakistanu.

Według mediów, jeśli rozmowy okażą się obiecujące, do zespołu dołączyć może wiceprezydent J.D. Vance. Poprzednia runda negocjacji pokojowych odbyła się 11 kwietnia, również w Islamabadzie, ale nie przyniosła przełomu.

Rzecznik irańskiego MSZ Ismail Baqael oświadczył w piątek, że nie będzie bezpośrednich rozmów delegacji Iranu I USA w Islamabadzie na temat zakończenia wojny. - Nie jest planowane spotkanie Iranu i USA. Irańskie oceny zostaną przekazane Pakistanowi - powiedział.

Szef irańskiej dyplomacji na lotnisku w Islamabadzie
Szef irańskiej dyplomacji na lotnisku w Islamabadzie
Źródło zdjęcia: PAKISTAN FOREIGN OFFICE/PAP/EPA

Potwierdził, że szef dyplomacji Iranu Abbas Aragczi przybył do Islamabadu, ale spotka się tam tylko z "wysoko postawionymi przedstawicielami" Pakistanu.

Amerykanie wybierają się do Islamabadu

Wcześniej rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że w sobotę rano specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć głowy państwa Jared Kushner wyruszą do Pakistanu na rozmowy z delegacją władz Iranu.

Według Leavitt "Irańczycy się odezwali, tak jak apelował do nich prezydent, i poprosili o osobistą rozmowę".

- Więc Steve i Jared zobaczą, co mają do powiedzenia. Mamy nadzieję, że to będzie produktywna rozmowa i że uda się posunąć tę kwestię naprzód, w kierunku porozumienia - powiedziała Leavitt w telewizji Fox News.

Wojna USA i Izraela z Iranem

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne.

Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.

Od 8 kwietnia w wojnie obowiązuje rozejm, który został w tym tygodniu przedłużony przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła w środę, że Trump nie wyznaczył daty wygaśnięcia zawieszenia broni.

Źródło: PAP
Czytaj także: