Ostrzegają przed "poważnym wypadkiem radiologicznym". Kolejne naloty w pobliżu elektrowni

pap_20100821_1E3
Elektrownia w Buszehrze uszkodzona w wyniku nalotu
Źródło: Reuters
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ostrzegła w poniedziałek, że działania militarne w pobliżu irańskiej elektrowni jądrowej mogą spowodować "poważny wypadek radiologiczny". W niedzielę podczas izraelsko-amerykańskich nalotów na Iran jeden z pocisków spadł w pobliżu elektrowni w Buszehr. Poprzedni taki incydent miał miejsce zaledwie dzień wcześniej.

"Dalsza działalność militarna w pobliżu działającej elektrowni, produkującej duże ilości paliwa jądrowego, może spowodować poważny wypadek radiologiczny, który będzie miał szkodliwe skutki dla ludzi i środowiska w Iranie i poza nim" - ostrzegła Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) na portalu X w poniedziałek po południu.

Podkreśliła, że trwające działania militarne w pobliżu irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehr mogą spowodować "poważny wypadek radiologiczny", którego potencjalne skutki będą odczuwalne również poza granicami kraju.

Ataki w pobliżu elektrowni

Oświadczenie Międzynarodowej Agencja Energii Atomowej opublikowane zostało po tym, jak podczas izraelsko-amerykańskich nalotów na Iran dwa dni z rzędu pociski uderzyły w pobliżu irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehr nad Zatoką Perską.

Pierwszy taki incydent miał miejsce w sobotę. IAEA potwierdziła w poniedziałkowym oświadczeniu, że kolejny raz pociski uderzyły w pobliżu elektrowni w niedzielę, "w tym jeden zaledwie 75 metrów od obiektu". Zarówno w sobotę, jak i w niedziel sama elektrownia nie została uszkodzona.

Rosjanie ewakuują personel

Elektrownia atomowa Buszehr jest położona nad Zatoką Perską, kilka kilometrów na południe od miasta o tej samej nazwie. Jej budowa rozpoczęła się w latach 70., a działalność dopiero w 2011 roku.

Rosyjski koncern Rosatom buduje obecnie w Buszehr dwa bloki jądrowe, które stanąć mają obok jedynego obecnie tam działającego. Inwestycja miała zostać ukończona w tym roku. Po rozpoczęciu wojny 28 lutego Rosatom zawiesił jednak prace budowlane i stopniowo wycofuje pracowników. Po sobotnim ataku ewakuowano kolejnych 198 z nich.

Czytaj także: