W niedzielę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz ocenił w Polsat News, że część sojuszników zachodnich, "zwłaszcza tych, którzy mają odpowiednią flotę i odpowiedni sprzęt" powinna "w ramach jakiejś działalności koalicyjnej wesprzeć Amerykanów" w wojnie na Bliskim Wschodzie, w tym w odblokowaniu cieśniny Ormuz.
Jak powiedział, sojusznicy Ameryki powinni to zrobić "z jednej strony w imię własnego interesu, w tym obniżenia cen energii", a z z drugiej - "w imię euroatlantyckiej solidarności". - Ja do tego ich bardzo mocno namawiam - powiedział.
Tusk: nie pozwolę na to
W poniedziałek słowa Przydacza skomentował w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. "Ludzie PiS i prezydenta Karola Nawrockiego chcą wplątać Polskę w wojnę na Bliskim Wschodzie. Nie pozwolę na to"- napisał na X. Jak dodał, "przydałby się wam, nie tylko dziś, kubeł zimnej wody na głowę".
Tuskowi zawtórował wiceszef MON Cezary Tomczyk. "Pan Przydacz może jechać na ochotnika. Lunatycy z PiS jak zwykle chcą wciągnąć Polskę w jakieś szaleństwo" - napisał w swoim wpisie.
Przydacz odpowiada
Przydacz odpowiedział na wpis posła KO Romana Giertycha, który udostępił wpis Tuska. "Jedyna wojna jaka nam grozi w przyszłości to z kierunku wschodniego, czyli Rosji. Tej samej do której przyjaźni nawoływał Pan, a Pana nowy właściciel realizował z nią reset nie tak dawno" - zwrócił się do premiera. Jak dodał, "druga wojna, to taka, którą wypowiedzieliście własnemu Narodowi i realizujecie ją każdego dnia - oddając się w służbę nienawiści".
"A na Bliski Wschód nikt naszych chłopaków wysyłać nie chce, kłamco" - podkreślił Przydacz
Trump krytykuje NATO za brak wsparcia
Prezydent USA Donald Trump od kilku tygodniu krytykuje państwa NATO za brak zaangażowania w rozpoczętą przez Izrael i USA wojnę na Bliskim Wschodzie. Trump domaga się od sojuszników przede wszystkim pomocy w odblokowaniu kluczowej dla transportu ropy naftowej do Europy i Azji cieśniny Ormuz.
W zeszłym tygodniu Trump zadeklarował między innymi, że "odblokowaniem cieśniny Ormuz powinny zająć kraje, które z niej korzystają" , a jeśli narzekają na spowodowany blokadą wzrost cen, to powinny kupować ropę od USA.
Z kolei w ubiegłą niedzielę 5 kwietnia Trump opublikował wpis, w którym w wulgarnych słowach domagał się od Iranu przywrócenia swobodnego ruchu tankowców w cieśninie Ormuz. "Otwórzcie tę pie*****ną cieśninę, szalone bękarty, albo będziecie żyć w piekle - ZOBACZYCIE!" - napisał.