Propozycja wstrzymania walk na Bliskim Wschodzie została przygotowana przez trzech mediatorów: Pakistan, Egipt i Turcję. W niedzielę wieczorem została ona wysłana szefowi MSZ Iranu Abbasowi Aragcziemu i wysłannikowi USA Steve'owi Witkoffowi. Zakładała ona przywrócenie ruchu tankowców w cieśninie Ormuz oraz 45-dniowe zawieszenie broni. Autorzy tej koncepcji mieli nadzieję, że w tym czasie obie strony zasiadłyby do negocjacji w celu zakończenia wojny.
Stacja CNN - powołując się na rozmowę z przedstawicielem Białego Domu - podała, że prezydent Donald Trump nie zgodził się na tę propozycję. - To jeden z wielu pomysłów - zaznaczyło źródło.
Iran przekazał Pakistanowi odpowiedź, w której odrzucił pomysł zawieszenia broni i podkreślił konieczność trwałego zakończenia konfliktu - poinformowała w poniedziałek oficjalna irańska agencja informacyjna IRNA.
Upływa kolejne ultimatum
Mediatorzy mają mimo wszystko nadzieję, że plan może zostać wdrożony przed wyznaczonym przez Trumpa ultimatum, które upływa o godzinie 20 we wtorek (godzina 2 w nocy z wtorku na środę w Polsce). Trump zagroził, że jeśli Iran nie otworzy cieśniny Ormuz do tego czasu, straci wszystkie elektrownie i mosty.