Dron został wykryty w czwartek rano, gdy dryfował w odległości kilkuset metrów od instalacji służących do wydobycia gazu ziemnego na Morzu Czarnym - około 80 kilometrów na wschód od portu w Konstancy.
"Dron był załadowany materiałami wybuchowymi i nie pochodził z Ukrainy" - poinformował szef resortu obrony Rumunii Radu Miruta, cytowany przez agencję AFP.
Decyzję o zniszczeniu maszyny podjęto "w celu ochrony zdrowia i życia kilkuset pracowników w rejonie oraz ochrony infrastruktury krytycznej". Dron został zniszczony przez rumuński myśliwiec F-16 przy wykorzystaniu działka pokładowego. Na miejsce wysłano zespół saperów, którzy mają potwierdzić zneutralizowanie zagrożenia.
Von der Leyen o zniszczeniu drona przez Rumunię
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skomentowała unieszkodliwienie bezzałogowca na platformie X.
"Przybiera na sile kampania zastraszania, która niepokoi naszych obywateli i ma na celu podział Unii" - stwierdziła. "To wojna hybrydowa" - dodała.
Jak poinformował portal Romania Insider, w zeszłym tygodniu dwa rosyjskie bezzałogowce typu Gerbera zostały zestrzelone w rumuńskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym, również w pobliżu instalacji gazowych wchodzących w skład Neptun Deep.
Przestrzeń powietrzna i wody terytorialne Rumunii są regularnie naruszane przez drony, głównie rosyjskie, w związku z atakami Rosji na ukraińskie porty nad Morzem Czarnym.