Mieszkańcy małej wioski w Indiach modlą się za Kamalę Harris. "Jesteśmy z niej dumni"

Ulice Thulasendrapuram, 2021 rok
HARRIS

Mieszkańców małej wioski Thulasendrapuram od Waszyngtonu dzieli 14 tys. kilometrów. Jednak od ostatniej niedzieli, kiedy to Joe Biden namaścił Kamalę Harris jako swoją następczynię w prezydenckim wyścigu, trzymają za nią kciuki mocniej niż wielu wyborców demokratycznych w USA. - Jesteśmy z niej dumni - przyznają.  

W poniedziałek mieszkańcy Thulasendrapuram w stanie Tamilnadu w południowych Indiach wspólnie modlili się do hinduskiej bogini Dharmasasthrze w intencji wyborczego sukcesu Kamali Harris. - Życzymy jej szczęścia i wygranej w wyborach. Jesteśmy z niej dumni - przekazał w rozmowie z agencją Reutera Natarajan, kapłan lokalnej świątyni.

Po tym, jak Joe Biden zrezygnował z kandydowania w nadchodzących wyborach i przekazał swoje poparcie Harris, w centrum w miejscowości, zawisł nowy baner z jej wizerunkiem. Uzyskanie przez nią statusu potencjalnej kandydatki na urząd prezydenta USA sprawiło, że mieszkańcy Thulasendrapuram z jeszcze większą uwagą zaczęli śledzić prezydencki wyścig - relacjonuje BBC. Dlaczego są aż tak zainteresowani? Z wioski pochodził bowiem dziadek Kamali Harris ze strony matki.

ZOBACZ TEŻ: Kamala Harris czy Donald Trump? Pierwszy sondaż w nowej sytuacji

Mieszkańcy Thulasendrapuram wspierają Kamalę Harris

- Nie jest łatwo dotrzeć tam, gdzie dotarła Harris; do najpotężniejszego kraju świata - mówi brytyjskiemu nadawcy Krishnamurthi, emerytowany dyrektor lokalnego banku. - Jesteśmy z niej naprawdę dumni. Kiedyś obywatele Indii byli rządzeni przez cudzoziemców, a teraz przewodzą potężnym narodom – dodaje mężczyzna. - Wszyscy znają tu (Kamalę Harris), nawet dzieci. Mówią o niej 'moja matka, moja siostra'. Jesteśmy szczęśliwi, że nie zapomniała o swoich korzeniach - opisuje BBC Arulmozhi Sudhakar, jeden z mieszkańców Thulasendrapuram.

Zgodnie z relacją brytyjskiego portalu, poczucie dumy z polityczki, o którym wspominają jego rozmówcy, szczególnie silne jest wśród miejscowych kobiet. Te postrzegają Kamalę Harris jako symbol tego, co mogą osiągnąć. Gdy została ona pierwszą kobietą i pierwszą osobą indyjskiego pochodzenia na stanowisku wiceprezydenta USA ulice miejscowości zdobiły plakaty z jej podobizną. Wystrzelono też wówczas fajerwerki i odprawiono modlitwy w jej intencji.

ZOBACZ TEŻ: Kamala Harris czy Donald Trump? Pierwszy sondaż w nowej sytuacji

Ulice Thulasendrapuram, 2021 rok
Ulice Thulasendrapuram, 2021 rok
Źródło: AGADEESH NV/EPA/PAP

Pochodzenie Kamali Harris

Kamala Harris identyfikuje się jako Afroamerykanka. Nie zapomina też jednak o swoich indyjskich korzeniach. Polityczka kilkukrotnie wspomniała o nich podczas wcześniejszych kampanii wyborczych. Z Indiami związana jest poprzez rodzinę ze strony matki. Ta w wieku 19 lat wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, gdzie związała się z ojcem obecnej wiceprezydentki - wywodzącym się z Jamajki Donaldem J. Harrisem.

W Thulasendrapuram na świat przyszedł dziadek Harris. Sama polityczka odwiedziła wieś w dzieciństwie. W rodzinne strony udała się też po śmierci matki – wskazuje dziennik "The Hindu".

ZOBACZ TEŻ: Harris mówi, co będzie głównym celem jej prezydentury

Czytaj także: