Głowa państwa grozi Muskowi procesem

Elon Musk
Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum
Źródło: Reuters
Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum oświadczyła we wtorek, że rozważa podjęcie kroków prawnych w związku z komentarzem miliardera Elona Muska, najbogatszego człowieka świata, który zasugerował, że jest ona powiązana z kartelami narkotykowymi.

Po tym, jak wskutek operacji meksykańskich sił bezpieczeństwa zginął Nemesio Oseguera Cervantes - El Mencho, stojący na czele kartelu Jalisco New Generation Cartel (CJNG), Musk skomentował na X film z 2025 roku, w którym Sheinbaum mówiła o przemocy ze strony karteli. Miliarder stwierdził, że przywódczyni Meksyku "mówiła to, co każą jej mówić szefowie karteli", nie przedstawił jednak na to żadnych dowodów.

Prezydentka Meksyku o "krokach prawnych"

- Rozważamy podjęcie kroków prawnych - powiedziała Sheinbaum podczas codziennej porannej konferencji prasowej, dodając, że rządowi prawnicy analizują tę sprawę. Jak podkreśla Reuters, prezydentka, chcąc pozwać Muska za zniesławienie, może jednak "napotkać trudności ze względu na silną ochronę prawną wolności słowa w Stanach Zjednoczonych".

24.02.2026
Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum
Źródło: PAP/EPA/JOSE MENDEZ

We wspomnianym wideo z 2025 roku przywódczyni Meksyku powiedziała, że powrót do "wojny z narkotykami" jest niemożliwy, ponieważ wykraczałby "poza ramy prawa". Działania wojskowe prowadzone przeciwko kartelom z inicjatywy prezydenta Felipa Calderona w 2006 roku doprowadziły do "krwawych walk o terytorium, w wyniku których gangi uległy rozpadowi, co wywołało z kolei spiralę przemocy" - pisze Reuters. I dodaje, że "wielu analityków postrzega to jako jedną z przyczyn utrzymującego się wysokiego wskaźnika zabójstw" w Meksyku.

Gdy po śmierci El Mencho gangsterzy z karteli zorganizowali blokady dróg i dokonali w kraju licznych podpaleń, Sheinbaum powiedziała, że nie będzie powrotu do "agresywnej polityki bezpieczeństwa". - Dążymy do pokoju, a nie wojny - dodała, podkreślając, że schwytanie podejrzanego o przestępstwo "może wywołać tego typu sytuacje".

Opracował Maciej Wacławik / az

Czytaj także: