Zamknięte bary, siłownie, baseny. "Druga fala" koronawirusa w Izraelu na wykresach

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
lukl,ft /dap,pm
Źródło:
tvn24.pl, PAP

W związku z utrzymującym się na poziomie około tysiąca nowych zachorowań dziennym przyrostem zakażeń w Izraelu władze podjęły decyzję o przywróceniu części obostrzeń w kraju. Zamknięte zostaną między innymi bary, kluby nocne, siłownie czy baseny. Minister zdrowia tego państwa mówi o "drugiej fali" pandemii COVID-19, co obrazują wykresy. 

Obostrzenia pojawiają się, gdy liczba nowych zakażeń - która spadła do dwucyfrowych wartości w maju - wzrosła do około tysiąca dziennie w lipcu, a liczba aktywnych przypadków jest najwyższa od wybuchu pandemii i wynosi ponad 11 tysięcy. Minister zdrowia Izraela Juli Edelstein w niedzielę powiedział, że jego kraj mierzy się z drugą falą pandemii COVID-19. Jego słowa obrazują wykresy nowych dziennych przypadków koronawirusa oraz aktywnych zachorowań w kraju. 

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Zamknięte zostaną między innymi bary, kluby nocne, siłownie czy baseny. Z kolei plaże, jesziwy (szkoły talmudyczne) i restauracje pozostaną otwarte. Zgodnie z rządowym rozporządzeniem wewnątrz restauracji będzie mogło przebywać maksymalnie 20 gości, a na zewnątrz dodatkowo 30 osób.

Ministrowie zaakceptowali propozycję przewodniczącego partii Szas, reprezentującej ortodoksyjnych Żydów sefardyjskich oraz ministra spraw wewnętrznych Arjego Deri, by pozostawić otwarte synagogi z ograniczeniem do 19 wiernych. Odbyło się to wbrew zaleceniom ministerstwa zdrowia, które wcześniej wzywało do ich zamknięcia, na co zwraca uwagę portal Ynet.

Większość restrykcji wymaga jeszcze zatwierdzenia przez odpowiednią komisję w Knesecie.

- Epidemia się rozprzestrzenia, to jasne - powiedział premier Benjamin Netanjahu, cytowany przez Ynet. - Jeśli nie będziemy działać teraz, to w ciągu najbliższych tygodni pojawią się setki, czy ponad tysiąc poważnie chorych pacjentów, co sparaliżuje nasz system (opieki zdrowotnej - red.) - podkreślił.

Druga fala zakażeń w IzrealuWorldometers

Kontrowersyjna aplikacja przywrócona do użytku

Ponadto w Izraelu od czwartku do niedzieli 30 tysięcy osób otrzymało wiadomość, że muszą poddać się kwarantannie, gdy ponownie uruchomiony został kontrowersyjny system namierzania za pośrednictwem telefonów komórkowych ludzi, którzy mieli styczność z osobami zakażonymi - podaje dziennik "Haarec".

Rząd obiecał pod koniec maja ograniczenie śledzenia telefonów przez służby bezpieczeństwa i kontrwywiadu Szin Bet do "szczególnych przypadków", w których dochodzenie epidemiologiczne nie wystarcza do wyszukania potencjalnych zakażonych.

Eksperci oceniają, że Netanjahu zbyt szybko wycofał kwarantannę i inne ograniczenia związane z epidemią. Premier w maju ogłosił, że koronawirus został pokonany, i zachęcał Izraelczyków, by "poszli na kawę i na piwo". Wzrost liczby nowych zakażeń sprawił, że notowania Netanjahu w sondażach spadły.

Palestyna apeluje do Izraela o zamknięcie granic

W związku ze wzrostem zachorowań w Izraelu rząd Autonomii Palestyńskiej wezwał w poniedziałek Tel Awiw do zamknięcia wszystkich przejść granicznych z Zachodnim Brzegiem Jordanu. Palestyńczycy już w zeszłym tygodniu zdecydowali o zamknięciu na pięć dni przejść granicznych od swojej strony, począwszy od 3 lipca. Decyzja ta nie ma jednak zastosowania do żydowskich osiedli na terenach Zachodniego Brzegu, które są administrowane przez Izrael.

- Liczba zakażeń osiągnęła bezprecedensowy poziom w Palestynie, a wynika to z wielu powodów, między innymi z faktu, że nie kontrolujemy naszych przejść granicznych i całych granic - powiedział premier Autonomii Mohammed Sztajeh przed cotygodniowym posiedzeniem rządu.

- Prosimy Izrael o zamknięcie wszystkich przejść granicznych i apelujemy do Palestyńczyków pracujących w Izraelu, aby pozostali w swoich miejscach pracy i nie wracali na terytoria palestyńskie - dodał.

Wzrost zakażeń w IzraeluWorldometers

Według najnowszego raportu palestyńskiego ministerstwa zdrowia ponad 4200 Palestyńczyków zostało zakażonych koronawirusem na Zachodnim Brzegu Jordanu. Zmarło tam 16 osób.

W niedzielę prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas przedłużył o 30 dni stan wyjątkowy na Zachodnim Brzegu Jordanu. Od piątku wprowadzono też kwarantannę - mieszkańcom nakazano pozostanie w domach i zrezygnowanie z podróży. Oczekuje się, że obostrzenia te będą obowiązywać przez pięć dni.

Autor:lukl,ft /dap,pm

Źródło: tvn24.pl, PAP

Tagi:
Raporty: