Apple usuwa rosyjski komunikator niedługo po przegłosowaniu sankcji

app store shutterstock_2424441451
Rosyjskie "Davos", czyli Forum Ekonomiczne w Petersburgu
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Apple poinformował w piątek, że usunął rosyjski państwowy komunikator Max ze swojego sklepu z aplikacjami App Store. Amerykańska spółka technologiczna wytłumaczyła, że podjęła tę decyzję ze względu na sankcje ciążące na Rosji, nie sprecyzowała jednak, o które konkretnie chodzi. W czwartek Izba Reprezentantów przyjęła projekt ustawy wprowadzającej nowe ograniczenia dla Rosji.

Apple poinformowała BBC, że krok ten podjęto, "przestrzegając przepisów prawnych obowiązujących w jurysdykcjach, w ramach których funkcjonuje" firma.

Rosyjski Max zniknął z App Store 3 czerwca - dodała brytyjska stacja. Wówczas wyniki wyszukiwania platformy były nieskuteczne, a próby pobrania serwisu poprzez link przekierowujący do App Store kończyły się komunikatem o występowaniu błędu.

Blokowanie komunikatorów przez Kreml

O wycofaniu Maxa z serwisów Apple apelowali wcześniej rosyjscy krytycy Kremla, w tym wdowa po nieżyjącym opozycjoniście Aleksieju Nawalnym - Julia Nawalna. W lutym kobieta zaczęła lobbować kampanie przeciwko cenzurze, w której apelowała do Apple i Google o takie działania wobec państwowego komunikatora.

W tym samym miesiącu Kreml wzmógł cenzurę w internecie poprzez zablokowanie w całym kraju należącego do amerykańskiego koncernu Meta komunikatora WhatsApp i zastąpienie go Maxem. WhatsApp był najpopularniejszym komunikatorem w Rosji.

Uruchomiona w ubiegłym roku na polecenie przywódcy Rosji Władimira Putina platforma Max decyzją władz od września 2025 r. jest instalowana fabrycznie na wszystkich tabletach, smartfonach, komputerach i telewizorach Smart sprzedawanych w kraju. Kreml zaczął też, oprócz WhatsAppa, częściowo blokować Telegram - drugi co do popularności tego typu serwis w kraju.

FaceTime blokowany w Rosji

Decyzje te wpisywały się w szersze działania reżimu w Moskwie rozpoczęte po wybuchu rosyjskiej pełnowymiarowej w Ukrainie, celem których jest ograniczenie mieszkańcom Rosji dostępu do informacji.

Od ponad czterech lat władze w Moskwie stopniowo zacieśniają pętlę cenzury w kraju, całkowicie blokując należący do Google'a YouTube, a także media społecznościowe kierowane przez koncernu Meta, w tym Facebook i Instagram. Kreml w 2022 r. wpisał Metę na listę organizacji terrorystycznych i ekstremistycznych. Co więcej, od grudnia ub.r. w całej Rosji blokadą objęto stworzoną przez Apple aplikację FaceTime.

Póki co dostęp do wszystkich zablokowanych serwisów i mediów społecznościowych w Rosji jest możliwy dzięki używaniu VPN. Natomiast na początku maja media informowały, że w wewnętrznym dokumencie państwowy regulator rynku telekomunikacyjnego Roskomnadzor zapisał plan zablokowania do końca dekady co najmniej 92 proc. ruchu z sieci VPN. Do końca lutego 2026 r. zablokował już prawie 470 serwisów VPN.

Izba Reprezentantów za sankcjami

W czwartek amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała projekt ustawy wprowadzającej nowe sankcje na Rosję oraz wsparcie wojskowe warte osiem miliardów dolarów dla Ukrainy i sojuszników w regionie. Izba niższa przyjęła ustawę po ponad roku starań, jednak jej los w Senacie jest niepewny.

Projekt przewiduje kompleksowy pakiet wsparcia dla Ukrainy i zaostrzenie sankcji wobec Rosji. Część dotycząca sankcji zobowiązuje prezydenta do nałożenia dodatkowych restrykcji: na rosyjskie instytucje finansowe, wszystkie firmy sektora energetycznego i wydobywczego, koncern Rosatom oraz podmioty ułatwiające dostawy broni z Korei Północnej.

Ustawa doprowadzi również do odcięcia objętych sankcjami banków od systemu SWIFT, podniesienie ceł na rosyjskie towary do minimum 500 proc., 100-procentowy podatek od dochodów z zamrożonych aktywów Rosji i Białorusi oraz zakaz importu produktów z rafinerii przerabiających rosyjską ropę.

Pomoc wojskowa USA

W zakresie pomocy wojskowej ustawa przedłuża mechanizm lend-lease do roku fiskalnego 2028, autoryzuje do 8 mld dolarów pożyczek w ramach programu Foreign Military Financing na zakup sprzętu przez Ukrainę i sojuszników NATO oraz przedłuża program zakupu sprzętu dla Ukrainy (Ukraine Security Assistance Initiative) do końca 2027 r. z budżetem 300 mln dolarów. Kraje bałtyckie mają otrzymać po 30 mln dolarów rocznie dodatkowego finansowania wojskowego.

Przyjęcie ustawy jest przełomem po ponad roku starań i impasu spowodowanego sprzeciwem republikańskiego kierownictwa i Białego Domu. Impas przełamano dopiero dzięki "buntowi" kilkorga republikanów, którzy poparli specjalną petycję wymuszającą głosowanie nad projektem z pominięciem roli przewodniczącego Izby Mike'a Johnsona.

Źródło: PAP, BBC
Zobacz także: