Rekordy w Europie, dziesiątki tysięcy nowych zakażonych w Brazylii, 200 tysięcy ofiar w USA

TVN24 | Świat

Autor:
kk/kab
Źródło:
PAP

Polska nie była w sobotę jedynym krajem, w którym odnotowano wyjątkowo wysoką liczbę nowych zakażeń koronawirusem. O najwyższych od początku pandemii statystykach infekcji informowały także władze Danii, Słowacji i Francji. Wiele pozytywnych wyników testów otrzymano także w Wielkiej Brytanii i Portugalii, gdzie ostatnio tak wysoki poziom odnotowano wiosną. Rośnie także liczba zgonów. W Stanach Zjednoczonych przekroczyła ona już początkowe prognozy ekspertów. Zmarło tam ponad 200 tysięcy osób.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę o 1002 nowych, potwierdzonych przypadkach zakażenia w Polsce. To najwięcej od początku pandemii w naszym kraju. Tak wysokie liczby pojawiały się wczoraj nie tylko w polskich statystykach.

W Danii wracają restrykcje

Największy dobowy wzrost liczby zakażeń od początku pandemii odnotowano w sobotę w Danii. Pozytywne wyniki otrzymało 589 osób spośród 54 371, którym przeprowadzono poprzedniej doby testy. W szpitalach przebywają 62 zainfekowane osoby. Jest to najwyższa liczba od połowy czerwca.

W sobotę od południa w całym kraju weszły w życie nowe restrykcje, ogłoszone w piątek przez premier Danii Mette Frederiksen. Restauracje będą zamykane o godzinie 22, a obsługa oraz goście zobowiązani są do noszenia maseczek. Limit uczestników zgromadzeń został zmniejszony ze 100 do 50 osób. Dotyczy to także prywatnych imprez.

- Liczby pokazują, że mamy do czynienia z aktywną epidemią - ocenił profesor mikrobiologii z Uniwersytetu w Aarhus Rune Hartmann. Według eksperta wprowadzenie restrykcji "jest rozsądnym działaniem". - Minie jednak co najmniej tydzień, zanim obostrzenia będą miały wpływ na liczbę nowych zakażeń – zastrzegł.

W Danii pierwszy przypadek koronawirusa odnotowano pod koniec lutego. Patogen wykryto u dziennikarza telewizji TV2, który wrócił z wyjazdu na narty we Włoszech. Od tego czasu liczba nowych zakażeń wzrastała do 3 kwietnia, kiedy to potwierdzono rekordowe 473 przypadki, a następnie sytuacja epidemiczna systematycznie poprawiała się. Ponownie statystyki zaczęły rosnąć pod koniec sierpnia.

Ponad tysiąc nowych zakażeń, najwięcej od początku pandemii. "Efekt powrotu do normalnego życia"

Ponad 13 tysięcy we Francji

Francuskie władze poinformowały w sobotę o wykryciu w ciągu ostatniej doby prawie 13,5 tysiąca nowych infekcji koronawirusem. To najwyższy dotąd dzienny przyrost zakażeń. Od piątku zmarło 26 zainfekowanych osób.

Od sierpnia Francja mierzy się z drugą falą zakażeń, większą od tej, która nawiedziła kraj wiosną. Liczba zgonów jest jednak jak dotąd znacznie niższa. W ciągu ostatniego miesiąca zmarło niespełna 500 chorych, czyli mniej, niż w szczycie pandemii w ciągu jednego dnia.

Liczba zgonów w USA przekroczyła prognozy ekspertów

W Stanach Zjednoczonych do soboty zmarło 200 042 z ponad 6,7 miliona zainfekowanych osób - wynika z oficjalnych danych. Tym samym liczba zmarłych przekroczyła początkowe przewidywania amerykańskich ekspertów, którzy prognozowali, że na COVID-19 w USA w tym roku umrzeć może 100-200 tysięcy osób.

Od początku epidemii najwięcej zgonów osób zakażonych koronawirusem zarejestrowano w stanie Nowy Jork - ponad 33 tysiące, New Jersey - ponad 16 tysiące i Teksasie - ponad 15 tysięcy. Jedynym wchodzącym w skład USA terytorium, gdzie nie stwierdzono żadnych zgonów, jest Samoa Amerykańskie, zaś najmniej dotkniętym stanem jest Alaska, gdzie zmarło 45 zakażonych osób.

Uczeni Uniwersytetu Waszyngtońskiego prognozują, że do stycznia liczba ofiar śmiertelnych może wynieść nawet 415 tysięcy. Prognoza oparta jest na założeniu, że ponowna fala zakażeń nastąpi zimą i uwzględnia to, że Amerykanie coraz gorzej przestrzegają zasad sanitarnych.

Od maja nie było tak wielu zakażeń w Wielkiej Brytanii

Brytyjski rząd poinformował w sobotę o 4422 nowych potwierdzonych przypadkach koronawirusa. Jest to najwyższa dobowa liczba zakażeń odnotowana od 8 maja. Zmarło także 27 chorych.

Liczba nowych zakażeń jest o 100 większa od tej z bilansu piątkowego. To oznacza, że po raz kolejny w ostatnich dniach został pobity ich rekord w okresie od momentu spowolnienia epidemii i rozpoczęcia luzowania restrykcji. Zaledwie 6 września po raz pierwszy od maja stwierdzono ponad 2000 zakażeń w ciągu doby, 11 września - ponad 3000, zaś w piątek - ponad 4000.

Wzrosty widać w każdej z czterech części Zjednoczonego Królestwa. W Anglii liczba nowych zakażeń (3638) jest drugą najwyższą od połowy kwietnia, w Szkocji (350) jest najwyższa od końca kwietnia, a zarazem po raz pierwszy od 1 maja przekroczyła 300, w Walii (212) jest najwyższa od 10 maja i pierwszym od tego czasu wynikiem ponad 200 przypadków, zaś w Irlandii Północnej - drugi dzień z rzędu pobity został dobowy rekord zakażeń od początku epidemii (222).

Ponadto widać, że nowe zachorowania zaczynają się przekładać na wzrost liczby zgonów. Sobotni bilans zmarłych - taki sam jak w piątek - jest piątym z rzędu, który równa się lub przekracza 20, podczas gdy wcześniej, od początku sierpnia, dobowa średnia zgonów z siedmiu kolejnych dni wynosiła 10-12.

Całkowity bilans ofiar śmiertelnych epidemii wynosił w sobotę 41 759, z czego 37 076 osób zmarło w Anglii, 2505 - w Szkocji, 1603 - w Walii, a 575 - w Irlandii Północnej.

Według danych z piątku, które nie uwzględniają Irlandii Północnej, w szpitalach przebywało 1117 chorych, co oznacza wzrost o 57 osób w stosunku do poprzedniego dnia.

Brytyjczycy protestują przeciwko restrykcjom

W centrum Londynu odbył się w sobotę protest przeciwko obostrzeniom wprowadzanym przez władze Wielkiej Brytanii z powodu pandemii. Setki osób zebrały się na Trafalgar Square, by wyrazić niezadowolenie z powodu ograniczania swobód obywatelskich, nakazowi zasłaniania twarzy i zachowywania dystansu społecznego, jak i przeciwników szczepień, zwolenników rozmaitych teorii spiskowych, twierdzących, że epidemia została wymyślona przez władze w celu kontrolowania ludzi, wszczepiania ludziom czipów lub wiążących epidemię z technologią 5G.

Ponieważ w trakcie sobotniej demonstracji nie były przestrzegane zalecenia sanitarne, policja próbowała skłonić uczestników do rozejścia się, ale to nie skutkowało, zwłaszcza, że część osób chwyciła się za ręce, tworząc żywą blokadę. Dodatkowo niektóre osoby atakowały policjantów. Dalsze starcia nastąpiły, gdy policja próbowała rozbić protest.

Za udział w nielegalnych zgromadzeniach grozi w Anglii kara w wysokości 100 funtów, za ich organizację - 10 tysięcy.

W piątek premier Boris Johnson powiedział, że druga fala epidemii nieuchronnie nadchodzi do Wielkiej Brytanii i nie można wykluczyć dalszych ograniczeń w celu jej zatrzymania, zaś burmistrz Londynu Sadiq Khan ostrzegł, że dodatkowe restrykcje w stolicy wydają się być nieuniknione.

Rekord na Słowacji

Ministerstwo Zdrowia Słowacji poinformowało w sobotę o 290 nowych zakażeniach koronawirusem odnotowanych w piątek. To najwięcej od początku pandemii w tym kraju. Laboratoria przebadały w piątek 5750 próbek.

Nie zmieniła się natomiast liczba zgonów, która wciąż wynosi 39. W szpitalach przebywa 125 zainfekowanych pacjentów. U 96 z nich stwierdzono COVID-19. Spośród nich osiem osób jest leczonych na oddziałach intensywnej terapii, a 11 jest podłączonych do aparatury podtrzymującej oddychanie.

Premier Igor Matovicz zaapelował w internecie o jak największą odpowiedzialność, podobną do tej, jaka panowała podczas pierwszej fali pandemii. "Wygraliśmy, bo ufaliśmy sobie, a odpowiedzialne przestrzeganie zasad higieny i uczciwe noszenie maseczek było naszą podstawową bronią" – oświadczył Matovicz. Uznał, że "o ile ludzie będą maksymalnie ostrożni i odpowiedzialni, będą żyli w miarę swobodnie".

"Jeżeli zwycięży nieodpowiedzialność, sami pozbawimy się swobody. I to nie ja będę tym, który zabiega o swobodę dla kultury, sportu czy ślubów wbrew woli komisji do spraw pandemii" - podsumował premier, nawiązując do swojego sprzeciwu z minionego tygodnia, gdy zmienił decyzję ekspertów ograniczających liczbę uczestników na imprezach sportowych i kulturalnych.

Ponad 800 zakażeń w Austrii

Liczba nowych zakażeń koronawirusem w Austrii w ciągu ostatniej doby wyniosła 813 - poinformowała w sobotę agencja APA. Od początku pandemii obecność nowego patogenu w organizmie wykryto u 37 474 obywateli Austrii.

Według statystyk, obecnie obecnie zainfekowanych jest 7 748 osób. Z powodu powikłań związanych z zachorowaniem na COVID-19 zmarło 765 osób.

Policja przerywa masowe imprezy w berlińskich parkach

Berliński instytut imienia Roberta Kocha (RKI) poinformował w sobotę o wykryciu 2297 nowych przypadków SARS-CoV-2 w ciągu poprzedzającej doby. Zmarło także sześć zakażonych osób. Najwięcej infekcji w ciągu doby diagnozowano w Niemczech na początku kwietnia - ponad 6 tysięcy. Według RKI łączna liczba zakażeń w Niemczech wynosi obecnie 271 415, a zgonów - 9386.

Wśród niemieckich krajów związkowych najwięcej infekcji wykryto dotychczas w Nadrenii Północnej-Westfalii, Bawarii i Badenii-Wirtembergii, a najmniej w sąsiadującej z Polską Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

Berlińscy policjanci przerwali w nocy piątku na sobotę imprezę w parku James-Simon-Park w dzielnicy Mitte. Z ustaleń służb wynika, że brało w niej udział około 600 osób. Jak informuje agencja dpa, uczestnicy zabawy krzyczeli, słuchali głośnej muzyki i nie stosowali się do zasad bezpieczeństwa, wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa.

Podobnie było tej samej nocy w innych berlińskich parkach, na przykład w Monbijoupark, gdzie uczestnicy wdali się w przepychanki z policją - podaje "Die Welt". Policjanci zostali zaatakowani butelkami.

W nocnej akcji przeciwko imprezowiczom brało udział blisko 100 funkcjonariuszy. Policja poinformowała, że w związku z zajściami zatrzymano siedem osób. 

Kilkadziesiąt osób zmarło w Hiszpanii

Rośnie liczba zgonów osób zakażonych koronawirusem w Hiszpanii. Z podanych w sobotę statystyk służb medycznych wspólnot autonomicznych tego kraju wynika, że ostatniej doby zmarło 31 osób. Najbardziej dotkniętą przez epidemię pomiędzy piątkiem a sobotą częścią kraju była Andaluzja, na południu, gdzie zanotowano 11 ofiar śmiertelnych i prawie 1500 nowych zakażeń.

Rekordową liczbę zgonów potwierdzono z kolei we wspólnocie autonomicznej Kastylii i Leonu, na północnym zachodzie. Podczas 24 godzin zmarło tam siedem osób, a 1075 zostało zainfekowanych, czyli najwięcej podczas jednej doby od początku epidemii. W dalszym ciągu liczne zachorowania występują w Madrycie i Katalonii. Od piątku potwierdzono tam odpowiednio około 1200 oraz 1400 nowych infekcji.

Dane służb regionalnych to jedyne źródło informacji o rozwoju epidemii w Hiszpanii, gdyż ministerstwo zdrowia nie opublikowało w sobotę dobowego raportu. Według piątkowych statystyk resortu wskutek zakażenia koronawirusem zmarło tam już 30 495 osób, a zakaziło się 640 040.

W Portugali więcej zakażeń było tylko na początku kwietnia

Z kolei w Portugalii podczas ostatniej doby na COVID-19 zmarło pięciu kolejnych pacjentów, a łączna liczba ofiar śmiertelnych tej choroby wynosi już 1899.

Liczba dobowych zakażeń wzrosła w Portugalii podczas minionych 24 godzin do najwyższego poziomu od kwietnia. Pomiędzy piątkiem a sobotą zanotowano 849 infekcji. Łączna liczba przypadków zakażenia wynosi 68 025.

W sobotę rano wraz z rosnącą liczbą zachorowań na Azorach władze regionu zapowiedziały możliwość przywrócenia restrykcji w przemieszczaniu się mieszkańców tego archipelagu. Liczbę aktywnych przypadków zakażenia - według rządu - wynosi tam 45.

Meksyk czwartym krajem z największą liczbą zgonów

Meksykański resort zdrowia odnotował w sobotnim raporcie 5167 nowych infekcji i 455 zgonów pacjentów chorujących na COVID-19. Meksyk od początku pandemii ma 694 121 potwierdzonych przypadków koronawirusa i 73 258 uznawanych za zmarłe z powodu powikłań związanych z tą chorobą.

Od czasu ogłoszenia pandemii w Meksyku wykonano 1 580 377 testów. W około 43 procent tych badań wynik był pozytywny.

COVID-19 jest już czwartą przyczyną zgonów w Meksyku, przed nim są choroby serca, cukrzyca i rak. Meksyk jest siódmym krajem z największą liczbą infekcji i czwartym z największą liczbą zgonów, za Stanami Zjednoczonymi, Brazylią i Indiami.

33 tysiące nowych zakażeń w ciągu doby w Brazylii

Ostatniej doby w Brazylii odnotowano 33 057 nowych zakażeń SARS-CoV-2. Zmarło 739 osób. Według danych rządowych w największym kraju Ameryki Południowej, z populacją około 210 milionów ludzi, od początku pandemii odnotowano ponad 4,5 miliona przypadków zakażenia koronawirusem i ponad 136 tysięcy zgonów z tym związanych.

Brazylia jest trzecim krajem na świecie po Stanach Zjednoczonych i Indiach pod względem liczby potwierdzonych przypadków. Jednak pod względem liczby zgonów zajmuje drugie miejsce po USA.

Autor:kk/kab

Źródło: PAP