Trump daje 10 dni, problemy izraelskiej armii, "prezent" Iranu
1. Trump odroczył ataki o 10 dni
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że "na prośbę Iranu" odracza o dziesięć dni ataki na irańskie elektrownie. Termin minie w poniedziałek 6 kwietnia o godzinie 20 czasu wschodnioamerykańskiego - napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social. Tłumaczył to trwającymi rozmowami, które - zdaniem Trumpa - przebiegają "pomyślnie".
Trump zagroził 21 marca zniszczeniem irańskich elektrowni, jeżeli Teheran w ciągu 48 godzin nie odblokuje cieśniny Ormuz. 23 marca wydłużył to ultimatum o pięć dni.
Trump twierdzi, że negocjacje z Iranem trwają, ale przedstawiciele irańskich władz mówią co innego.
2. Izraelska armia zgłasza problemy
Rzecznik armii Izraela gen. Efi Defrin oświadczył, że wojsku brakuje około 15 tysięcy żołnierzy, w tym 7-8 tysięcy żołnierzy liniowych przygotowanych do walki - podał portal Ynet.
Dzień wcześniej szef sztabu gen. Ejal Zamir ostrzegł gabinet bezpieczeństwa, że armia może nie sprostać rosnącym wymaganiom z powodu braków kadrowych. Według Kanału 13 słowa te miały paść po tym, jak rząd zatwierdził utworzenie 30 dodatkowych posterunków na Zachodnim Brzegu.
3. "Rozległe" ataki na Teheran
Pomimo doniesień o problemach w izraelskiej armii Jerozolima przeprowadziła w nocy z czwartku na piątek "rozległe" ataki lotnicze na Teheran. "Intensyfikujemy nasze uderzenia przeciwko przemysłowi zbrojeniowemu irańskiego reżimu, obierając za cel ponad 1000 zakładów produkcyjnych" - oświadczył rzecznik izraelskiej armii Awiczaj Adraee.
Irańskie media poinformowały z kolei o amerykańsko-izraelskich uderzeniach na miasta Kom i Urmia, w których zginęło co najmniej sześć osób. Nad środkowym Izraelem wykryto natomiast irańskie pociski balistyczne.
W Libanie izraelskie lotnictwo uderzyło w przedmieścia Bejrutu. Finansowany przez Teheran Hezbollah odpowiedział wystrzeleniem ponad 100 rakiet. Zginęli izraelski żołnierz oraz cywil. W piątek nad ranem syreny alarmowe zawyły w Kirjat Szmona i innych przygranicznych miejscowościach na północy Izraela.
4. Trump ujawnia "prezent" Iranu
Prezydent Donald Trump ocenił, że przejęcie kontroli nad irańską ropą naftową - podobnie jak w Wenezueli - jest jedną z opcji, które rozważa. Prezydent stwierdził, że taki model współpracy dobrze sprawdza się w Wenezueli, gdzie część przychodów z eksportu surowca otrzymują USA, a część Wenezuela, dzięki czemu kraj ten osiąga rekordowe przychody.
Podczas spotkania gabinetu w Białym Domu Trump ujawnił też, na czym polegał "prezent" od Iranu, o którym wspomniał we wtorek. Miało nim być przepuszczenie przez Teheran łącznie dziesięciu tankowców przez cieśninę Ormuz. Jak stwierdził, miały to być statki pod banderą Pakistanu, który pośredniczy w negocjacjach z Iranem.
5. Koreańskie tankowce ze zgodą Iranu?
Irański ambasador w Seulu Said Kuzeczi poinformował, że koreańskie tankowce otrzymają zgodę na przepłynięcie przez kluczową dla transportu ropy cieśninę Ormuz. - Korea Południowa nie jest wrogiem Iranu w trwającej wojnie na Bliskim Wschodzie - stwierdził.
Ambasador zaznaczył, że region znajduje się w "sytuacji wojennej", z której nie można wyłączyć strategicznego szlaku handlowego. Ostrzegł, że wszelkie jednostki powiązane z interesami gospodarczymi Stanów Zjednoczonych lub Izraela mogą zostać objęte surowymi restrykcjami w ramach irańskich "praw obronnych".
6. Pentagon "rozważa" skierowanie broni dla Ukrainy na Bliski Wschód
Departament Wojny USA rozważa przekierowanie broni dla Ukrainy na Bliski Wschód, gdyż wojna przeciw Iranowi wyczerpuje zapasy amunicji amerykańskiego wojska - poinformował dziennik "Washington Post".
Choć nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji o przekierowaniu sprzętu, to taka zmiana podejścia wskazywałaby na konieczność pójścia na kompromis w celu dalszego prowadzenia wojny przeciw Iranowi, gdzie w ciągu niespełna czterech tygodni wojsko amerykańskie uderzyło w ponad 9 tysięcy celów - podkreśla "WP".
Wśród broni, która mogłaby zostać przekierowana z Ukrainy, są pociski przechwytujące, zamówione w ramach program PURL, czyli mechanizmu NATO umożliwiającego sojusznikom finansowanie zakupu dla Ukrainy broni i amunicji z amerykańskich składów - podały trzy źródła.
7. Problemy Amerykanów na Bliskim Wschodzie
Co najmniej 13 amerykańskich baz w krajach Bliskiego Wschodu zostało uszkodzonych w irańskich atakach i nie nadaje się do zamieszkiwania. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) musiało przenieść żołnierzy do hoteli i biur w całym regionie - napisał "New York Times".
Jak twierdzą przedstawiciele wojska i amerykańscy urzędnicy, na których powołała się gazeta, irańskie ataki zniszczyły lub mocno uszkodziły instalacje USA w Katarze, Bahrajnie, Jordanii, Iraku i Arabii Saudyjskiej, w tym budynki, systemy łączności, radary i infrastrukturę wsparcia.
Najbardziej ucierpiał Kuwejt ze względu na bliskość Iranu i koncentrację sił amerykańskich w tym regionie. Irańczycy poważnie uszkodzili tamtejsze bazy Port Shuaiba, Ali as-Salim i Camp Buehring.
Według "New York Timesa" obecnie większość sił lądowych walczy w zasadzie zdalnie, z wyjątkiem pilotów myśliwców i załóg obsługujących i konserwujących samoloty bojowe oraz przeprowadzających ataki.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24