- Napastnicy mieli na głowach kominiarki - powiedział Reuterowi zastępca regionalnego komendanta policji Philip Ndolo.
Według niego, uczestników ataku, który nastąpił około godziny 10.15 rano czasu lokalnego (9.15 czasu polskiego), było łącznie siedmiu.
Wrzucili oni granaty do kościoła katolickiego i odległego od niego o 3 kilometry kościoła protestanckiego, a potem zaczęli strzelać. Wśród zabitych jest dwóch policjantów.
Zemsta Al-Shabaab?Jak donosi agencja Reutera, w mieście Garissa znajduje się ważna baza wojskowa, skąd wyruszają wojska, by walczyć z rebeliantami z Al-Shabaab w Somalii.
Od października ubiegłego roku, kiedy to po raz pierwszy wojska przekroczyły granice, w Kenii doszło do serii zamachów, w tym wielu z użyciem granatów.
Na razie nikt nie przyznał się do odpowiedzialności za ten czyn.
Autor: jak/fac,gak / Źródło: PAP, Reuters