Bush w swojej książce wspomina, jak podczas wizyty w Camp David ówczesnego prezydenta Rosji pokazał mu swojego słynnego szkockiego terriera - Barneya.
Z błyskiem w oku
Gdy w ramach rewizyty Bush odwiedził daczę Putina, ten nie chciał być gorszy. - Wielki, piękny labrador wyłonił się nagle na łące. Miał błysk w oku - opisuje Bush z pasją literata. Wtedy podszedł Putin. - Większy, mocniejszy, szybszy - powiedział Putin przez zaciśnięte zęby. - Niż Barney - dodał.
A pointa? Bush opowiedział tę historię Stephenowi Harperowi, premierowi Kanady. Ten odparł: - Masz szczęście, że tylko psa ci pokazał.
Źródło: Reuters