Awantura w autobusie. Kierowca korzystał z telefonu, pasażer wezwał policję

kierowca
Awantura w autobusie miejskim
Źródło wideo: Kevin, Kontakt24
Źródło zdj. gł.: Kevin, Kontakt24
W środę pasażer autobusu miejskiego zauważył, że kierowca prowadzi z telefonem w ręku. O sytuacji zawiadomił policję. W międzyczasie doszło do awantury i ostrej wymiany zdań. Policja z Ursynowa potwierdziła, że kierującego autobusem ukarano mandatem i punktami karnymi. Prowadzi też postępowanie w sprawie gróźb.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Do redakcji Kontaktu24 napisał pan Kevin, który w środę jechał autobusem linii 136. Jak relacjonuje, podczas podróży zauważył, że kierowca autobusu w czasie jazdy korzysta z telefonu komórkowego.

"Jako pasażer, czując odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoje i innych, zacząłem nagrywać to zdarzenie. Gdy autobus się zatrzymał, zwróciłem kierowcy uwagę. W odpowiedzi spotkałem się z niespotykaną agresją" - poinformował Kontakt24 pan Kevin.

Przekazał, że kierowca nie tylko wstrzymał kurs i wyrzucił go z pojazdu, ale przeszedł do brutalnych wyzwisk i gróźb karalnych. "Padły słowa takie jak: 'zaraz z*****e ci w łeb', 'n*****e ci' czy 'psycholu j****y. Co więcej, kierowca publicznie podżegał innych pasażerów przeciwko mnie, krzycząc, że 'przez pana nikt nie pojedzie', próbując doprowadzić do linczu" - opisał nasz czytelnik.

Policja potwierdza informację o incydencie

Zaatakowany przez kierowcę pasażer wezwał na miejsce policję. Aspirant sztabowy Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II potwierdziła, że w środę policjanci z Ursynowa interweniowali w tej sprawie.

- Funkcjonariusze interweniowali w związku ze zgłoszeniem dotyczącym kierowania gróźb karalnych przez kierowcę autobusu wobec pasażera. Zgłaszający wskazał, że w trakcie przejazdu zwrócił uwagę kierującemu pojazdem na korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy, po czym spotkał się z agresją słowną oraz groźbami. Zawiadomienie w tej sprawie zostało przyjęte w Komisariacie Policji Warszawa Ursynów - wyjaśniła policjantka.

- Trwają czynności w kierunku podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb karalnych. Jednocześnie potwierdzam, że wobec 50-letniego kierowcy zastosowano postępowanie mandatowe za wykroczenie polegające na korzystaniu z telefonu podczas kierowania pojazdem. Nałożono mandat karny w wysokości 500 złotych oraz 12 punktów karnych - przekazała Marta Haberska.

"Surowe sankcje dyscyplinarne"

W krótkim oświadczeniu do zachowania kierowcy odniósł się rzecznik prasowy Miejskich Zakładów Autobusowych Adam Stawicki.

"Zachowanie naszego pracownika w tej sytuacji jest absolutnie niedopuszczalne. W stosunku do niego zostaną zastosowane surowe sankcje dyscyplinarne" - napisał Stawicki.

Źródło: Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Czytaj także: