Zbuntowane zakonnice opuściły klasztor

Osiem byłych zakonnic z Belorado podczas konferencji prasowej po rozprawie w sprawie eksmisji, lipiec 2025 r.
Belorado. Zbuntowane zakonnice opuszczają klasztor (nagranie z 2025 roku)
Źródło: ENEX
O zakonnicach z hiszpańskiego Belorado w ostatnich latach pisały media na całym świecie. Na grupę buntowniczek z zakonu Ubogich Sióstr Świętej Klary w 2024 roku została nałożona ekskomunika. Byłe klaryski w tym tygodniu opuściły swój klasztor przed planowaną eksmisją - pisze "El Pais".
Kluczowe fakty:
  • Siedem zakonnic z zakonu Ubogich Sióstr Świętej Klary w Belorado w Hiszpanii opuściło klasztor przed planowaną eksmisją, która miała się odbyć na mocy decyzji sądu.
  • Zakonnice zostały ekskomunikowane w czerwcu 2024 roku przez arcybiskupa Burgos Mario Icetę, co według archidiecezji skutkowało koniecznością opuszczenia klasztoru.
  • Konflikt pomiędzy siostrami a archidiecezją dotyczył zarządzania kościelnymi nieruchomościami oraz sprzeciwu zakonnic wobec postanowień Soboru Watykańskiego II.
  • W maju 2024 roku zakonnice opublikowały manifest, w którym nie uznawały zwierzchnictwa lokalnego biskupa ani papieża Franciszka.
  • Siostry twierdzą, że są prześladowane za wiarę i zostały pozbawione dobrego imienia, dóbr oraz przyszłości.

W Belorado przebywało siedem sióstr. Jak podał w poniedziałek dziennik "El Pais", sąd na czwartek na godzinę 9.30 wyznaczył ich eksmisję. Byłe klaryski zdecydowały się przed tym terminem opuścić klasztor w północnej Hiszpanii i oddać klucze. - W zeszłym tygodniu my, prawnicy, rzecznik prasowy i siostry zakonne odbyliśmy wideokonferencję i zdecydowaliśmy, że nie będziemy obecni w dniu eksmisji - przekazał Florentino Alaez, jeden z dwóch prawników zakonnic.

Jak na razie nie wiadomo, gdzie zamieszkają siostry. Prawnik wykluczył możliwość przeprowadzki do innego klasztoru klarysek w Hiszpanii. Takie klasztory znajdują się w gminach Orduna i Derio.

Zakonnice z Belorado podczas konferencji prasowej, lipiec 2025 r.
Zakonnice z Belorado podczas konferencji prasowej, lipiec 2025 r.
Źródło: Cesar Manso/AFP/EastNews

Dlaczego siostry się wyprowadzają

Miejscowa archidiecezja uważa, że eksmitowanie sióstr z klasztoru jest naturalną konsekwencją ekskomuniki. Arcybiskup Burgos Mario Iceta ogłosił nałożenie jej na zbuntowane zakonnice w czerwcu 2024 roku. Hierarcha już wtedy zaznaczył, że w świetle decyzji klaryski będą musiały opuścić klasztor w Belorado oraz że zastąpią je inne zakonnice.

Prawnicy klarysek przekonują, że prawo kanoniczne nie powinno w tym przypadku być stosowane. - Kiedy każda z nich jako osoba fizyczna decyduje się na odłączenie od Kościoła katolickiego, klasztor jako podmiot prawny również się odłącza, więc ani one, ani klasztor nie podlegają już prawu kanonicznemu - ocenił Alaez. Po odłączeniu się od Kościoła zakonnice chciały zarejestrować stowarzyszenie. Hiszpańskie MSW odrzuciło jednak ich wniosek po zwróceniu się do archidiecezji z prośbą o raport w celu ustalenia, czy byłoby to zgodne z prawem.

Konflikt pomiędzy siostrami z zakonu Ubogich Sióstr Świętej Klary z Belorado a miejscową archidiecezją dotyczył m.in. zarządzania kościelnymi nieruchomościami, a także postawy zakonnic, które negują postanowienia Soboru Watykańskiego II z lat 1962-1965, wprowadzone, by zreformować i uwspółcześnić Kościół. Grupa klarysek odeszła z Kościoła rzymskokatolickiego w maju 2014 roku.

Ubogie Siostry Świętej Klary z Belorado w 2024 roku
Ubogie Siostry Świętej Klary z Belorado w 2024 roku
Źródło: Tomas Alonso/Europa Press/Getty Images

Mówią o "pozbawieniu ich dobrego imienia, przyszłości i przyjaźni"

W maju 2024 roku klaryski opublikowały swoje stanowisko w sprawie konfliktu z władzami kościelnymi. W dokumencie zatytułowanym "Manifest katolicki" przekazały, że nie uznają zwierzchnictwa lokalnego biskupa ani papieża Franciszka. Za ostatniego legalnego przywódcę Kościoła katolickiego uznały zmarłego w 1958 r. papieża Piusa XII.

W nagraniu wideo opublikowanym w poniedziałek jedna z zakonnic, siostra Paloma, stwierdziła, że zakonnice cierpiały i nadal cierpią z powodu "prześladowań za wiarę". Mówi o "pozbawieniu ich dobrego imienia, dóbr, prestiżu, przyszłości i przyjaźni". Prosi o pomoc w "odbudowie domu", w którym "mogą żyć z godnością i pozostać zjednoczone".

Opracował Maciej Wacławik / az

Czytaj także: