Wycieczkowiec MV Hondius zacumował do portu Granadilla na Teneryfie w niedzielę około godziny 7 czasu polskiego. Wszyscy pasażerowie statku, na którym wykryto zakażenia hantawirusem, są traktowani jako osoby mające kontakt z chorymi z grupy wysokiego ryzyka - poinformowała europejska agencja ds. zdrowia publicznego jeszcze przed zacumowaniem statku u wybrzeży hiszpańskiej wyspy.
Władze sanitarne przygotowały specjalne strefy, w których pasażerowie są testowani na obecność wirusa.
Trwa ewakuacja pasażerów
Tuż przed godziną 9 hiszpański resort zdrowia przekazał, że na pokład statku weszły już służby, aby przeprowadzić ostatnią kontrolę sanitarną. Około 10.30 polskiego czasu hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że pasażerowie z Hiszpanii opuścili już statek. Dwie grupy po siedem osób zostały przetransportowane dwoma łodziami, a następnie autobusami specjalnej jednostki wojskowej ds. nadzwyczajnych (UME) na lotnisko. Stamtąd zostaną przewiezieni do szpitala w Madrycie i poddani kwarantannie.
WHO zaleciła 42-dniową kwarantannę dla pasażerów statku, począwszy od niedzieli.
Po obywatelach Hiszpanii statek mają opuścić pasażerowie z Holandii, a dalej z Niemiec, Belgii i Grecji. Następnie ewakuowani zostaną pasażerowie z Turcji, Francji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych - przekazała szefowa hiszpańskiego resortu zdrowia w trakcie konferencji prasowej.
Kontrola na statku
Jak zaznaczyła minister zdrowia, w ewakuację zaangażowały się łącznie 23 państwa. Resort opublikował też raport po kontroli wycieczkowca przez służby sanitarne.
"Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ekspertów, którzy weszli na pokład statku, warunki higieniczne i środowiskowe są odpowiednie i nie wykryto obecności gryzoni, więc przeniesienie wirusa poprzez kontakt z gryzoniami na pokładzie jest mało prawdopodobne" - napisano w raporcie, cytowanym przez agencję Reuters.
"Rocznie przypływa ponad 500 statków wycieczkowych z Argentyny i Chile, gdzie występuje ten wirus, a mimo to na terytorium Europy nigdy nie doszło do wybuchu tej choroby, więc prawdopodobieństwo, że stanie się to w związku z tym statkiem, jest znikome" - uspokaja hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia.
Badania na obecność hantawirusa
W porcie Granadilla na Teneryfie jest reporter TVN24 Artur Molęda. Przed rozpoczęciem ewakuacji poinformował, że statek znajduje się w basenie portowym, ale ze względu na ustalenia z lokalnymi władzami nie dopłynie do samego nadbrzeża.
Molęda wyjaśnił, że pasażerowie będą ewakuowani specjalnym łodziami po 5-10 osób. - Kiedy pasażerowie zejdą na ląd (...) będą mieli przeprowadzone testy w kierunku obecności hantawirusa w organizmie - dodał i podkreślił, że w tym celu wyznaczono specjalne strefy sanitarne.
Z informacji reportera wynika, że po przeprowadzonych badaniach pasażerowie zostaną przetransportowani na lotnisko autokarami, skąd wrócą do swoich krajów specjalnymi lotami.
Jak przekazał Molęda, z komunikatów wynika, że "atmosfera na statku jest dobra" i nikt z 147 osób, znajdujących się pokładzie, nie ma objawów zakażenia hantawirusem.
Osoby bez objawów powrócą do swoich krajów w celu poddania się kwarantannie za pomocą specjalnie zorganizowanego transportu, a nie regularnych lotów komercyjnych - oświadczyło w sobotę Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób.
Pasażerowie nie opuszczą statku, dopóki nie przyleci samolot ewakuacyjny, który został im przydzielony - poinformowały hiszpańskie władze.
Co najmniej 30 członków załogi wycieczkowca MV Hondius, w tym kapitan z Polski, zostaną na pokładzie i udadzą się do Holandii po ewakuacji pasażerów na Teneryfie. Tam statek zostanie poddany dezynfekcji - dodał hiszpański resort zdrowia.
WHO nadzoruje ewakuację
W sobotę po południu, po spotkaniu z premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem, na Teneryfę udał się szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Towarzyszą mu hiszpańscy ministrowie zdrowia i spraw wewnętrznych, którzy nadzorują akcję ewakuacyjną z ramienia rządu w Madrycie.
"Przyjęcie prośby WHO i zapewnienie bezpiecznego portu (dla statku MV Hondius) jest naszym moralnym i prawnym obowiązkiem wobec naszych obywateli, Europy oraz prawa międzynarodowego" - napisał Sanchez na X, broniąc decyzji swojego rządu w sprawie statku. Sprzeciwiały się jej lokalne władze Wysp Kanaryjskich.
Szef WHO opublikował w sobotę na X oświadczenie, w którym uspokaja mieszkańców Teneryfy. "To nie jest kolejny Covid-19. Obecne zagrożenie dla zdrowia publicznego związane z hantawirusem pozostaje niskie. (…) Ryzyko dla was, w waszym codziennym życiu na Teneryfie, jest niskie" - zapewnił.
Przypadki zakażenia hantawirusem
W niedzielę 3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia groźnym dla ludzi hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie.
Kapitanem MV Hondius jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej. Według GIS kapitan pozostaje zdrowy i nadal odpowiada za statek oraz załogę.
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/Miguel Barreto