Służby otrzymały informację o podłożonej bombie na lotnisku w stolicy Grenlandii Nuuk w piątek po godzinie 16.30 czasu lokalnego (godzina 19.30 w Polsce). Na miejsce wysłano cztery radiowozy.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o zagrożeniu bombowym na lotnisku, badamy tę sprawę - przekazał publicznemu nadawcy KNR oficer dyżurny Aqqalu Petersen. Jak dodał, incydent zgłosili pracownicy lotniska.
W związku z zagrożeniem lotnisko zostało ewakuowane. Jedna osoba, około 50-letnia kobieta, została zatrzymana.
Policja przekazała, że na lotnisku nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych. Zapowiedziano, że kobieta zostanie wypuszczona. Petersen przypomniał jednak, że już samo tego rodzaju zachowanie podlega karze co najmniej grzywny.
Lotnisko zostało ponownie otwarte po około dwóch godzinach.
Z lotniska w Nuuk korzystają samoloty realizujące zarówno lokalne, jak i międzynarodowe połączenia - między innymi z Kopenhagą i Reykjavikiem. Grenlandia posiada sześć lotnisk międzynarodowych. Ostatnie otwarto w ubiegłym tygodniu, w miejscowości Qaqortoq na południu wyspy.
Na Grenlandii alarmy bombowe zdarzają się rzadko.
Źródło: tvn24.pl, Reuters, KNR
Źródło zdjęcia głównego: Rodrigo Freitas / NTB / PAP