Lider francuskiej skrajnej prawicy o wsparciu dla Ukrainy. Stawia granicę

Źródło:
Reuters
Francja: skrajna prawica szykuje się do przejęcia władzy
Francja: skrajna prawica szykuje się do przejęcia władzy
Justyna Zuber/Fakty o Świecie TVN24 BiS
Francja: skrajna prawica szykuje się do przejęcia władzyJustyna Zuber/Fakty o Świecie TVN24 BiS

Sondaże wskazują, że nacjonaliści dojdą do władzy w Paryżu. W związku z tym pojawiły się obawy o kontynuację francuskiego wsparcia dla Ukrainy. - Nie zamierzam kwestionować zobowiązań podjętych przez Francję na arenie międzynarodowej i szkodzić naszej wiarygodności - zapewnił lider skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella.

Przedterminowe wybory parlamentarne odbędą się we Francji 30 czerwca, a ich druga tura 7 lipca. Prezydent Emmanuel Macron rozwiązał parlament po wyborach do Parlamentu Europejskiego, w których skupiona wokół niego koalicja poniosła klęskę, przegrywając z nacjonalistycznym Zjednoczeniem Narodowym różnicą 18 punktów procentowych.

Jordan BardellaLafargue Raphael/ABACA/PAP/EPA

Bardella: jestem za utrzymaniem wsparcia dla Ukrainy, ale jest granica

Zjednoczenie Narodowe, które według sondaży ma szansę na wyborcze zwycięstwo i samodzielne rządzenie Francją, było wielokrotnie oskarżane o zbyt miękkie podejście do Rosji i niejednoznaczne stanowisko wobec agresji na Ukrainę. Wyborczy wynik wzbudził niepokój w Kijowie i innych europejskich stolicach, które obawiają się, że francuska pomoc dla walczącej Ukrainy może osłabnąć po wyborach.

Jordan Bardella, lider Zjednoczenia Narodowego, zapewnia jednak, że jego ewentualny rząd utrzyma wsparcie dla Kijowa.

- Nie zamierzam kwestionować zobowiązań podjętych przez Francję na arenie międzynarodowej i szkodzić naszej wiarygodności w czasie, gdy u progu Europy trwa wojna - powiedział.

Bardella zapowiedział jednak, że istnieje granica, której jego rząd nie przekroczy. - Chociaż jestem zwolennikiem dalszego wspierania Ukrainy w zakresie logistyki i sprzętu obronnego, moją czerwoną linią pozostają pociski dalekiego zasięgu lub jakikolwiek sprzęt wojskowy, który mógłby doprowadzić do eskalacji - zastrzegł.

Choć decyzje dotyczące polityki zagranicznej i obronności pozostaną w gestii prezydenta Emmanuela Macrona, w niektórych kwestiach - na przykład dotyczących finansowania pomocy dla Ukrainy - będą uzależnione od poparcia parlamentu.

Autorka/Autor:ads/kg

Źródło: Reuters

Źródło zdjęcia głównego: Lafargue Raphael/ABACA/PAP/EPA