Świat

Prysznice i woda pitna dla migrantów. W Calais "nie chcą powtarzać błędów z przeszłości"

Świat


Francuski rząd zapewni dostęp do wody pitnej i sanitariatów imigrantom przebywającym w okolicach Calais. Otworzone zostaną także dwa nowe punkty rejestracyjne poza miastem.

Decyzja zapadła kilka godzin po tym jak Rada Stanu wezwał do - jak to nazwała - zaprzestania nieludzkiego traktowania obcokrajowców, którzy próbują dostać się do Wielkiej Brytanii.

Organizacje charytatywne oraz praw człowieka krytykowały władze za warunki, w jakich żyją imigranci.

"Nie chcemy powtarzać błędów z przeszłości"

Niecały rok po likwidacji tzw. dżungli - ogromnego nielegalnego obozowiska migrantów, niedaleko północnofrancuskiego portu morskiego Calais - w jego okolice powracają migranci.

Gerard Collomb, minister spraw wewnętrznych powiedział, że w okolicach Calais przebywa 350-400 migrantów, przypominając, że w ub. roku koczowało tam 10 tys. osób. Dwa nowe, zapowiadane punkty rejestracyjne zlokalizowane zostaną w Baileul i Troisvaux, około godzinę drogi od miasta portowego w głąb kraju. - Nie chcemy powtarzać błędów z przeszłości, ale chcemy rozwiązać problemy w Calais - powiedział francuski minister. Wskazał również - jak podaje agencja Reutera - na chęć uniknięcia stwarzania udogodnień, które przyciągałyby nowych obcokrajowców do Calais. Rząd chce zapobiec odtworzeniu się swoistego centrum dla tych, którzy chcą przedostać się na Wyspy Brytyjskie. Jak zapowiedział Collomb, dostęp do wody pitnej, pryszniców oraz toalet zostanie zapewniony za pomocą mobilnych urządzeń, które rozlokowane zostaną wokół Calais.

Nakaz Rady Stanu

W poniedziałek Rada Stanu Francji, Conseil d'Etat, nakazała, by dostęp do wody pitnej, a także do pryszniców i sanitariatów zapewnić migrantom "w ciągu 48 godzin", podtrzymując w ten sposób nakaz sądu administracyjnego wydany 26 czerwca i odrzucając odwołania merostwa Calais i ministra spraw wewnętrznych Gerarda Collomba.

W poniedziałkowym komunikacie Rada, kontrolująca działanie administracji państwowej, wskazała, że "brak działań administracji publicznej sprawia, iż warunki życia migrantów (w Calais) stają się nieludzkie i poniżające". Sąd stwierdził, że sąd niższej instancji działał w zgodzie ze swoimi kompetencjami nakazując władzom zapewnienie imigrantom dostęp do wody pitnej i sanitariatów.

Śledztwo w związku z postępowaniem policji

Francja - jak podaje Reuters - próbowała uniknąć obciążeń związanych z europejskim kryzysem uchodźczym, przyjmując niewielką liczbę uchodźców w porównaniu z Niemcami czy Włochami. Chociaż prezydent Emmanuel Macron wzywał do traktowania imigrantów z godnością, rząd odmawiał tworzenia nowego centrum dla nich w okolicach Calais, twierdzą, że mogłoby to grozić powstaniem nowej "dżungli". W zeszłym tygodniu organizacja Human Rights Watch wezwała francuskie władze do zakończenia - jak to nazywano - brutalnego traktowania migrantów przez policję w Calais. Collomb zapowiedział śledztwo w związku z postępowaniem policji. Reuters podkreśla również, że Macron polecił rządowi przyspieszenie procesu rozpatrywania wniosków azylowych we Francji.

Autor: tmw/adso / Źródło: reuters, pap

Tagi:
Raporty: