Donald Trump o "planie zamachu" na niego. "Jestem na liście"

Donald Trump
Donald Trump: Iranowi bardzo niewiele zostało i bardzo chce zawrzeć umowę
Źródło wideo: Cable News Network Inc. All rights reserved 2026
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/GEORGI LICOVSKI
Byłem numerem jeden od długiego czasu i takie jest życie - powiedział w piątek Donald Trump w rozmowie z "New York Post". Prezydent USA powtórzył w ten sposób przekonanie, że znajduje się na liście osób, które Iran chce "wyeliminować". Zaprzeczył jednak, że to Izrael go przed tym ostrzegał.

Izrael przekazał USA informacje wywiadowcze, które według niego wskazują na nowy irański plan zabicia prezydenta Donalda Trumpa - poinformował w czwartek dziennik "Wall Street Journal", powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.

Prezydent USA odniósł się do tych doniesień w rozmowie z "New York Post". - Nie, nie. Izrael z niczym nie wyszedł. Byłem numerem jeden od długiego czasu i takie jest życie - powiedział dziennikarce "NYP" w krótkim wywiadzie telefonicznym. - Mam nadzieję, że będziesz za mną tęsknić - dodał, żartując.

Trump wyjawił jednak, że zostawił instrukcje wojsku, by "jeśli cokolwiek się stanie, ma zbombardować ich na poziomie niewidzianym nigdy wcześniej". 

Trump: Iran chce mnie wyeliminować

Bezpieczeństwo prezydenta stało się przedmiotem dyskusji ze względu na decyzję Białego Domu, by wracając ze szczytu NATO w Ankarze, nie użył on - przynajmniej w pierwszej części podróży - nowego Air Force One podarowanego przez Katar. Według "New York Timesa" stało się tak, bo luksusowy Boeing 747-8 nie posiada takich samych środków ochronnych i przeciwrakietowych, jak starsza wersja.

Pytany o to podczas szczytu, Trump powiedział, że "wyszła nowa lista osób, które Iran chce zabić". - Oni chcą wyeliminować przywódcę Stanów Zjednoczonych, mnie - powiedział Trump dziennikarzom w Ankarze. - Jestem na każdej liście. Dziś rano zobaczyłem, że jestem na każdej z ich list. Jak dotąd chyba miałem trochę szczęścia, ale to może nie trwać zbyt długo - dodał.

Powiedział jednak, że nie użył nowego samolotu w drodze z Ankary, bo chciał, by obejrzeli go żołnierze w bazie Mildenhall w Wielkiej Brytanii. Tam właśnie doszło do międzylądowania i zamiany starego samolotu na nowy.

Iran od lat otwarcie zapowiada odwet na Trumpie za zabicie podczas pierwszej kadencji Kasema Sulejmaniego, jednego z najważniejszych generałów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej - zwrócił uwagę "WSJ".

OGLĄDAJ: Życie Trumpa zagrożone? Najgroźniejszy scenariusz ze strony Iranu
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

W tle medialnych doniesień dotyczących bezpieczeństwa prezydenta Stanów Zjednoczonych, trwa eskalacja wojny USA z Iranem. W trakcie szczytu NATO w Ankarze Trump oświadczył, że "to koniec" zawieszenia broni. Nastąpiło to po wzajemnej wymianie ostrzałów w cieśnie Ormuz. W piątek Trump podtrzymał swoje stanowisko, ale dodał, że Irańczycy poprosili o kontynuacje rozmów.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: