Lej kondensacyjny zawirował nad Lubelszczyzną

Lej kondensacyjny w miejscowości Kuraszew (woj. lubelskie)
Prognoza pogody na noc
Źródło wideo: tvnmeteo.pl
Źródło zdj. gł.: Sylwia, Użytkownik Systemu Raportów/Sieć Obserwatorów Burz
Lej kondensacyjny był widoczny w piątek nad Lubelszczyzną. Jednej z mieszkanek regionu udało się uwiecznić go na zdjęciach. Czym jest to zjawisko?

W piątek we wschodniej części kraju aura jest niestabilna. Jak opisuje synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, rozciąga się tam front atmosferyczny, na którym pada deszcz i rozwijają się burze.

ŚLEDZ Z NAMI WĘDRÓWKĘ BURZ

Zalążek trąby powietrznej na Lubelszczyźnie

Miejscami burzom towarzyszą efektowne zjawiska. Sieć Obserwatorów Burz poinformowała, że w miejscowości Kuraszew w województwie lubelskim pojawił się lej kondensacyjny. Eksperci uważają, że lej prawdopodobnie nie miał kontaktu z ziemią i dodali, że konwekcja występująca we wschodniej Polsce może doprowadzić do powstania kolejnych tego typu zjawisk.

Jak wyjaśnia nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek, choć burze występujące we wschodniej Polsce nie są szczególnie intensywne, to pojawiły się odpowiednie warunki do powstania leja.

- Nad Polskę spłynęło bardzo chłodne powietrze, ale pod koniec czerwca grunt został mocno wygrzany. Powietrze ogrzewa się od gruntu i mocno unosi w postaci kominów będących motorem napędowym konwekcji, czyli piętrzenia się chmur. W chłodnym powietrzu jest sporo wilgoci, a gdzieś nad Lubelszczyzną pojawił się uskok wiatru, co w tak turbulentnej masie nie jest niczym dziwnym. Prąd wznoszący w chmurze lekko zawirował i lej gotowy - opisała.

Lej kondensacyjny. Czym jest

Lej kondensacyjny to wirujący słup powierza o charakterystycznym kształcie odwróconego stożka. Tworzy się pod podstawą chmury burzowej, najczęściej kłębiasto-deszczowej, gdy powietrze gwałtownie ochładza się i zaczyna obracać. Do powstania wymaga dużej wilgotności powietrza. W przeciwieństwie do trąby powietrznej nie dotyka ziemi ani powierzchni wody.

Źródło: Sieć Obserwatorów Burz, tvnmeteo.pl
Czytaj także: