Trump: nie chciałbym, żeby nowy przywódca Iranu został zabity

Donald Trump
Donald Trump: oni bardzo mocno chcą się dogadać
Źródło: Reuters
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że nie wie, czy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei żyje, ale nie chciałby, żeby został zabity. Powtórzył, że toczą się rozmowy z władzami reżimu, czemu irańskie media zaprzeczają.

Rozmawiając z dziennikarzami w poniedziałek na lotnisku w Palm Beach przed odlotem do Memphis, Donald Trump poinformował, że USA nie wiedzą, czy nowy najwyższy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, w ogóle żyje. - Nie chcę, żeby go zabili - dodał jednak Trump.

- Nikt tak naprawdę nie chciałby teraz być przywódcą tego kraju, ale może będziemy w stanie rozwiązać ten problem - powiedział amerykański prezydent nie dodając szczegółów.

Rozmowy z "najważniejszym człowiekiem" w Iranie

Donald Trump mówił, że toczą się rozmowy z wysoko postawionymi osobami w irańskim reżimie w celu zakończenia konfliktu i zapewnienia, że ten kraj nie będzie mieć broni atomowej.

- Będą musieli jednak ogarnąć swój PR. Mieliśmy bardzo, bardzo dobre rozmowy. Zobaczymy, dokąd doprowadzą. Mamy szereg ważnych porozumień, [ustalone - red.] prawie wszystkie punkty porozumienia - przekonywał Trump w odpowiedzi na pytanie dziennikarzy o tę sprawę.

Prezydent USA nie powiedział, z kim dokładnie toczą się negocjacje, ale nie jest to Modżtaba Chamenei, tylko "najważniejszy człowiek". Zasugerował, że kierownictwo reżimu jest rozbite i mają problemy z komunikacją między sobą.

Trump był pytany, do czego dążą Stany Zjednczone w rozmowach, o których mówi. - Chcemy, żeby nie mieli broni atomowej, żeby nawet nie byli bliscy do tego [jej wytworzenia - red.]. Żadnych rakiet. Chcemy pokoju na Bliskim Wschodzie - odpowiedział.

Trump o rozmowach i zaprzeczenie z Iranu

Donald Trump poinformował wcześniej w poniedziałek na swoim portalu Truth Social, że USA i Iran przeprowadziły "bardzo dobre i produktywne rozmowy", i ogłosił pięciodniowe przełożenie zapowiadanych wcześniej ataków na irańską infrastrukturę energetyczną.

Władze Iranu nie prowadzą pośredniej ani bezpośredniej komunikacji z USA - podała w poniedziałek irańska agencja Fars. Jej źródło oceniło, że Trump odroczył ataki, ponieważ obawia się, że Teheran w odwecie zacznie atakować obiekty infrastruktury energetycznej w całej zachodniej Azji.

Półoficjalna agencja irańska Tasnim również przekazała, że nie toczą się rozmowy z USA. - Nie odbyły się żadne negocjacje i żadne nie są w toku - powiedział agencji wysoki rangą irański urzędnik do spraw bezpieczeństwa. Według jego relacji Iran poinformował swoich sojuszników, że będzie kontynuował obronę "aż do osiągnięcia niezbędnego poziomu odstraszania".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Filip Czerwiński

Czytaj także: