Ministerstwo obrony Kolumbii poinformowało w poniedziałek, że doszło do wypadku samolotu Lockheed Martin Hercules C-130. Według tamtejszego ministra obrony Pedro Sancheza stało się to podczas startu samolotu z miasta Puerto Leguizamo.
Kolumbijski generał Fernando Silva poinformował, że na pokładzie było 114 pasażerów i 11 członków załogi. Dodał, że 48 osób zostało uratowanych.
Wcześniej lokalny serwis BluRadio podawał, że na pokładzie znajdowało się 110 osób.
"Mam nadzieję, że w tym strasznym wypadku, który nigdy nie powinien się wydarzyć, nie będzie ofiar śmiertelnych" - napisał prezydent Kolumbii Gustavo Petro w serwisie X.
Prezydent przekonywał, że biurokratyczne przeszkody opóźniają jego plany modernizacji armii. "Nie zgodzę się na dalsze opóźnienia. Stawką jest życie naszych młodych ludzi" - oświadczył. "Jeśli cywilni lub wojskowi urzędnicy administracji nie podołają temu wyzwaniu, muszą zostać odwołani" - dodał.
Opracowała Justyna Sochacka/ads
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: daniel ortiz/AFP