14 stycznia parlament przyjął poprawkę do konstytucji umożliwiającą przeprowadzenie referendum, które utorowałoby 70-letniemu Nazarbajewowi drogę, by rządzić przez trzecią dekadę, pomijając wybory w latach 2012 i 2017.
- Prawo przyjęte przez parlament jest niezgodne z konstytucją - powiedział w poniedziałek przewodniczący Rady Konstytucyjnej Igor Rogow.
Przeterminowe wybory
Prezydent w dorocznym przemówieniu o stanie państwa, wygłoszonym w piątek w parlamencie, oznajmił, że planuje pozostać przywódcą kraju tak długo, jak pozwoli na to zdrowie, bez względu na to, czy projekt wydłużenia jego kadencji z ominięciem wyborów zostanie ostatecznie zaakceptowany. Nazarbajew zapowiedział, że jeśli Rada Konstytucyjna odrzuci pomysł referendum, to i tak stanie do wyborów w 2012 roku.
Jednak agencja Reutera podała, że Nazarbajew wezwał do przeprowadzenia przedterminowych wyborów, nie precyzując jednak daty. W przemówieniu w państwowej telewizji poinformował też, że nie będzie się odwoływał od orzeczenia Rady (co mógł zrobić w ciągu miesiąca).
Ponad połowa z 9 mln zarejestrowanych w Kazachstanie wyborców podpisała wcześniej petycję wzywającą do przeprowadzenia referendum w sprawie wydłużenia kadencji prezydenta.
Od początku
Nazarbajew rządzi Kazachstanem od uzyskania przez ten kraj niepodległości. W tamtejszym parlamencie nie zasiada żaden opozycyjny polityk.
Przeciwnicy referendum uważają, że Kazachstan, w którym nigdy nie udało się przeprowadzić wyborów uznanych przez międzynarodowych obserwatorów za uczciwe i wolne, porzucił zasady, do których przestrzegania zobowiązał się, sprawując w ubiegłym roku przewodnictwo w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
Źródło: PAP