Kotula o transkrypcji aktów małżeństw. "Apelowaliśmy do premiera o zmianę"

Katarzyna Kotula
Kotula: bardzo żałuję, że zabrakło nam trochę odwagi i determinacji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Bardzo żałuję, że zabrakło nam trochę odwagi i determinacji do tego, żebyśmy wprowadzili zmianę, na przykład rejestrowane związki partnerskie, w tamtym roku - przyznała w "Faktach po Faktach" w TVN24 posłanka Lewicy, pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula. Mówiła też o drodze do wypracowania wspólnego stanowiska rządu w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych.

Oglądaj "Fakty po Faktach" codziennie o godzinie 19.25 na antenie TVN24 i TVN24 BiS lub jako wideo na żądanie w TVN24+

W "Faktach po Faktach" w TVN24 Katarzyna Kotula była pytana o datę podpisania rozporządzenia w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Jak poinformował w poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, powinno dojść do tego w środę lub czwartek.

- Do końca tygodnia będziemy mieli podpisane rozporządzenie. To będzie zmiana systemowa do wyroku TSUE (Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej), która obejmie wszystkie małżeństwa, które mają zagraniczny akt małżeństwa - zapowiedziała Kotula.

Zwróciła też uwagę, że "Wrocław nie czekał". W piątek Urząd Stanu Cywilnego tego miasta dokonał transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa jednopłciowego - pary, która jest razem ze sobą od około 50 lat. Była to pierwsza taka procedura w Polsce przeprowadzona bez konieczności wcześniejszego orzeczenia sądowego.

- Bardzo żałuję, że zabrakło nam trochę odwagi i determinacji do tego, żebyśmy to my wprowadzili zmianę - na przykład rejestrowane związki partnerskie - w tamtym roku - przyznała Kotula.

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w marcu o transkrypcji do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 roku w Berlinie. Sąd nakazał urzędowi stanu cywilnego dokonanie wpisu. W ubiegłym tygodniu w Warszawie ich akt małżeństwa został - jako pierwszy akt małżeństwa jednopłciowego w Polsce - przeniesiony do rejestru w drodze transkrypcji. Od marca NSA nakazał transkrypcję aktów małżeństwa w sumie siedmiu par jednopłciowych. Pełna realizacja wytycznych TSUE oraz wprowadzenie procedury transkrypcji wymaga zmian legislacyjnych.

Kotula: dziś wszyscy stoimy po jednej stronie

Kotula oceniła, że według niej nie ma obecnie żadnych emocji wokół sprawy transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych. - Nawet po prawej stronie sceny politycznej ktoś próbuje wzniecić jeszcze jakiś ogień, ale to już zupełnie nie grzeje - stwierdziła.

Następnie posłanka była pytana, czy w rządzie pojawiały się obawy związane z decyzją w sprawie wprowadzenia takiej transkrypcji, na przykład w związku z zaplanowanymi na przyszły rok wyborami parlamentarnymi. - Myślę, że wszyscy zdają sobie sprawę, że są takie momenty, w których (...) czasem trochę brakuje nam odwagi, żeby wyważyć drzwi - powiedziała.

- Ja bym nie chciała być w takim rządzie, który mówi: ten wyrok jest lepszy, ten wyrok jest gorszy. I apelowaliśmy do premiera o zmianę tego stanowiska, które było trochę wahające się, ale też przez miesiące, przez tygodnie uczciwie mówię, że spotykaliśmy się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pracowaliśmy nad tym, żeby wypracować wspólne stanowisko. Dziś wszyscy stoimy po jednej stronie - zaznaczyła.

OGLĄDAJ: "Fantastyczna niespodzianka". Maja Chwalińska z dziką kartą
Maja Chwalińska
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: