|

Czy istnieją dobrzy miliarderzy?

"Problemem nie jest filantropia. Problemem są miliarderzy. Moim zdaniem trudno uzasadnić sytuację, w której garstka ludzi miała fortuny liczone w miliardach, gdy inni nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb"
"Problemem nie jest filantropia. Problemem są miliarderzy. Moim zdaniem trudno uzasadnić sytuację, w której garstka ludzi miała fortuny liczone w miliardach, gdy inni nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb"
Źródło zdj. gł.: CLEMENS BILAN/PAP/EPA
Filantropia miliarderów jest sposobem na to, by superbogaci mogli sprawować niedemokratyczną, oligarchiczną władzę - przekonuje w rozmowie z TVN24+ Tim Schwab, autor głośnej książki "Problem z Billem Gatesem. Rozliczenie z mitem dobrego miliardera". Artykuł dostępny w subskrypcji

Rozmawiamy z Timem Schwabem - amerykańskim dziennikarzem śledczym, który od lat analizuje działalność Billa Gatesa i jego fundacji - o filantropii jako narzędziu wpływu i micie "dobrego miliardera". Fundacja Gatesów, która powstała w 2000 roku, wydaje miliardy na systemy wczesnego wykrywania epidemii, programy szczepień i badania chorób zakaźnych. A według Schwaba wpływa w ten sposób na to, co jest dziś ważne na świecie.

TVN24+: Spędził Pan lata na badaniu Billa Gatesa i jego fundacji. Coś pana zaskoczyło?

Najbardziej zaskoczyło mnie to, że Bill Gates jest największym beneficjentem własnej fundacji. Filantropia daje mu ogromne korzyści wizerunkowe - od lat uchodzi za jednego z najbardziej podziwianych ludzi na świecie.

Przynosi też wymierne korzyści podatkowe - miliardy dolarów dla fundacji w formie ulg i subsydiów podatkowych. Przede wszystkim jednak daje mu coś cenniejszego: władzę polityczną.

Ludzie uważają, że Gates oddaje pieniądze potrzebującym. Ja uważam, że kupuje władzę.

W jaki sposób?

Pozostało 91% artykułu
Źródło: TVN24+
Czytaj także: