Włochy. Zakaz wędrówek nad słynnym jeziorem. Wszystko przez warana

Jezioro Garda we Włoszech
Żółw ugryzł turystów, Chorwacja
Źródło wideo: ENEX
Źródło zdj. gł.: Leonid Sorokin/Shutterstock
W rejonie jeziora Garda we Włoszech obowiązuje zakaz poruszania się na piechotę. Wszystko przez warana, który wędruje po okolicy. Służby szukają gada, a władze zastanawiają się, skąd wziął się w tym nietypowym dla niego miejscu.

Władze prowincji Brescia na północy Włoch wydały niecodzienne ostrzeżenie przed waranem, który był widziany w rejonie jeziora Garda. Służby szukają zwierzęcia, a mieszkańcy i turyści przebywający w pobliżu mają zakaz poruszania się na piechotę, aby uniknąć spotkania ze zwierzęciem.

Waran krąży w okolicy turystycznego jeziora

Skąd waran, który nie występuje naturalnie w Europie, wziął się w północnych Włoszech? Sprawę bada dziennik "Il Messaggero", ale ustalił tylko tyle, że gad krąży od kilku dni na terenach wiejskich w pobliżu miejscowości Montichiari niedaleko Desenzano del Garda. Dziennikarze gazety rozmawiali z jednym z lokalnych rolników i burmistrzem Montichiari Marco Tognim. Obaj przyznali, że wędrujący jaszczur spędza sen z powiek właścicielom pobliskich gospodarstw, którzy boją się o swoje zwierzęta.

"Obecność tego dużego jaszczura została potwierdzona. Przeprowadziliśmy wspólne oględziny terenu z udziałem karabinierów z oddziału leśnego, policji prowincjonalnej i lokalnej oraz osób, które widziały zwierzę" - napisał Togni w komunikacie przytaczanym przez "Il Messaggero".

CZYTAJ TAKŻE: Żarłacz biały u wybrzeży słynnego kurortu

W okolicach włoskiego jeziora Garda porusza się waran
W okolicach włoskiego jeziora Garda porusza się waran
Źródło zdjęcia: Leonid Sorokin/Shutterstock

Zagrożenie dla mieszkańców i zwierząt

Weterynarz specjalizujący się w gadach potwierdził, że poszukiwane zwierzę to waran krokodylowy, zwany także papuaskim (Varanus salvadorii), który może osiągać wagę do 20 kilogramów. Podobnie jak jego bardziej znany kuzyn z indonezyjskiej wyspy Komodo posiada gruczoły wydzielające toksyny, co stanowi dodatkowe, potencjalne zagrożenie w razie ugryzienia, również dla małych zwierząt żyjących w okolicy. "Z tego powodu w razie spotkania należy zachować ostrożność" - dodał Togni w komunikacie.

Lokalne władze podejrzewają, że waran uciekł z terrarium lokalnego miłośnika gadów. Podczas poszukiwań służby korzystają z dronów, a władze Montichiari opublikowały mapę, na której zaznaczone są miejsca, gdzie widziano gada.

Redagował dd

Źródło: PAP, Il Messaggero
Czytaj także: