|

Są oskarżeni o gwałty, trafiają do milionów osób. "Trudno wydostać się z czarnej dziury"

Od lewej Andrew i Tristan Tate'owie
Od lewej Andrew i Tristan Tate'owie
Źródło zdj. gł.: Bogdan Cristel/EPA/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Gwałty, handel ludźmi, uchylanie się od opodatkowania - za to braci Andrew i Tristana Tate'ów ścigają prokuratury dwóch państw. Mimo tego i skrajnych, seksistowskich wypowiedzi, zyskali ogromną popularność w sieci, zwłaszcza wśród młodych mężczyzn. Eksperci wskazują na algorytmy, kryzys tożsamości i agendę polityczną części partii. - Bardzo trudno wydostać się z tej czarnej dziury - mówi socjolożka Elżbieta Korolczuk.Artykuł dostępny w subskrypcji

Influencerzy Andrew i Tristan Tate'owie zostali właśnie ponownie zatrzymani, tym razem w Stanach Zjednoczonych, a Wielka Brytania wystąpiła o ich ekstradycję. Brytyjska prokuratura zamierza postawić im kolejne zarzuty, w tym siedem dodatkowych dotyczących gwałtów. Łączna liczba stawianych braciom zarzutów wzrośnie do 59.

Pozostało 93% artykułu
Czytaj także: