TVN24 | Świat

Atak na bazę w Iraku. Amerykanie i Brytyjczyk nie żyją. Polski żołnierz ranny

TVN24 | Świat

Autor:
asty/pm
Źródło:
PAP
Google EarthAtak rakietowy na bazę at-Tadżi w Iraku

Trzech żołnierzy, dwaj amerykańscy i jeden brytyjski, zginęło w ataku rakietowym na bazę wojskową w at-Tadżi w Iraku. Co najmniej 10 żołnierzy zostało rannych - podają agencje. Wśród rannych jest jeden polski żołnierz.

Do ataku doszło w środę. Na bazę w at-Tadżi, na północ od Bagdadu, spadło 15 małych rakiet. Źródła agencji AP przekazały, że w ataku ucierpiało kilkunastu członków personelu bazy. O rannym Polaku poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Według zapewnień dowodzących życiu żołnierza nie zagraża niebezpieczeństwo.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapewnił, że jest w stałym kontakcie z dowódcą operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomaszem Piotrowskim. "Polscy żołnierze są bezpieczni, a sytuacja w bazie jest na bieżąco monitorowana" - zapewnił szef MON na Twitterze.

Nieznani sprawcy ataku

Waszyngton na razie nie oskarżył oficjalnie o ten atak żadnej z grup terrorystycznych, ale agencja AP pisze, że został on przeprowadzony prawdopodobnie przez Kataib Hezbollah lub inną wspieraną przez Iran milicję szyicką.

USA uważają, że Kataib Hezbollah stoi między innymi za atakiem rakietowym na bazę wojskową w pobliżu miasta Kirkuk na północy Iraku pod koniec zeszłego roku. Zginął w nim cywilny pracownik amerykańskiej misji wojskowej, a sześć osób zostało rannych. W odwetowych atakach lotnictwa USA zginęło co najmniej 25 osób, a 55 zostało rannych.

Kataib Hezbollah od 2009 roku uznawany jest przez Departament Stanu USA jako "zagraniczna organizacja terrorystyczna".

Przeprowadzono atak rakietowy na bazę at-TadżiCPT Chris Heathscott, 39th Brigade PAC/ Wikimedia CC BY 2.0

Autor:asty/pm

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: CPT Chris Heathscott, 39th Brigade PAC/ Wikimedia CC BY 2.0