Jednego odłowili, pojawiło się kilka nowych. "Niedźwiedź to nie jest miś od Brzechwy, trzeba uważać"

Źródło:
tvn24.pl
Niedźwiedzie na szlakach, w wioskach i miasteczkach
Niedźwiedzie na szlakach, w wioskach i miasteczkachTVN24
wideo 2/8
Niedźwiedzie na szlakach, w wioskach i miasteczkachTVN24

Niedźwiedzica, która w Wołkowyi (woj. podkarpackie) wchodziła na posesje, a potem wyjadała drób i króliki, została odłowiona i wywieziona poza teren gminy. Ale to - jak podkreśla wójt Adam Piątkowski - nie rozwiązuje problemu, bo w wioskach pojawiło się kilka nowych osobników. Ich płoszeniem i odławianiem od kilku tygodni zajmuje się specjalna grupa interwencyjna. - Sytuacja jest niebezpieczna - przyznaje wójt i apeluje do mieszkańców i turystów o ostrożność.

Informację o tym, że niedźwiedzicę udało się odłowić i wywieźć, wójt gminy Solina Adam Piątkowski przekazał w mediach społecznościowych. Od kilku tygodni w gminie funkcjonuje specjalna grupa interwencyjna, która zajmuje się m.in. odławianiem problematycznych zwierząt. - Postawiliśmy trzy klatki w miejscach, gdzie niedźwiedzica robiła największe szkody, nęciliśmy i po półtora miesiąca udało nam się ją odłowić i wywieźć w inne miejsce - mówi nam wójt.

Jak przekazał wójt w rozmowie z tvn24.pl, to ten sam osobnik, który od ponad dwóch lat bytuje na terenie gminy. Przez ostatnich kilka miesięcy niedźwiedzica pojawiała się głównie w Wołkowyi, gdzie wchodziła na posesje, forsowała zabezpieczenia klatek i kurników i wyjadała króliki i drób, głównie kury i gołębie.

- Mamy z nią spory problem. Była już odłowiona i wywieziona około sto kilometrów od naszej gminy, ale po dwóch tygodniach wróciła. Nie wiem więc, czy ta sytuacja się i teraz nie powtórzy - mówi Adam Piątkowski.

Czytaj też: Niedźwiedź chodzi po wiosce, wyjada kury i króliki. "Czuje się jak u siebie"

W Wołkowyi niedźwiedź wkrada się na posesje i wyjada zwierzęta
W Wołkowyi niedźwiedź wkrada się na posesje i wyjada zwierzęta Archiwum prywatne/Justyna Domańska

Oprócz znanej już władzom i mieszkańcom niedźwiedzicy na terenie gminy w ostatnim czasie zaobserwowano nowe osobniki. - Jest ich kilka, około pięciu, pojawiają się w różnych miejscowościach. Przemieszczają się między naszą, a sąsiednią gminą - relacjonuje wójt.

Jak dodaje, mieszkańcy zgłaszali też przypadki, kiedy w jednym miejscu widzieli dwa niedźwiedzie. To czas, kiedy te drapieżniki łączą się w pary. - W parach mogą być bardziej niebezpieczne - podkreśla wójt.

Nie boją się huku. "Wiedzą, że nic im nie grozi"

Kiedy drapieżniki podchodzą do zabudowań są płoszone za pomocą m.in. petard hukowych, ale jak przyznaje wójt, ten sposób przestał być skuteczny. - Ostatnio zadzwonił do mnie sąsiad z informacją, że ma w ogrodzie niedźwiedzia, który przyszedł na poziomki. Próbował odstraszyć go petardami, ale niedźwiedź tylko podniósł głowę, popatrzył na niego i jadł dalej - relacjonuje nasz rozmówca.

Drapieżnik nie zareagował też na większą, błyskowo-hukową petardę. - Poszedł sobie dopiero kiedy najadł się poziomek - opowiada wójt.

Adam Piątkowski: - Przez ostatnie trzy lata niedźwiedzie przyzwyczaiły się do tych metod odstraszania i już na nie nie reagują. Okazuje się, że te działania są bezskuteczne. Niedźwiedzie to inteligentne zwierzęta, wiedzą, że z tej strony nie grozi im żadne niebezpieczeństwo.

Dlatego wójt po raz kolejny apeluje do mieszkańców i turystów o ostrożność. Na terenie gminy stoją tablice, które ostrzegają przed niedźwiedziami, ogłoszenia publikowane są na stronie Urzędu Gminy w Solinie i w mediach społecznościowych. - Prowadzimy akcje, informujemy i podkreślamy, że niedźwiedź to nie jest miś od Brzechwy, trzeba uważać i odpowiednio reagować, aby być bezpiecznym - podkreśla wójt.

I dodaje. - Niedźwiedź jest dzikim zwierzęciem, może zachowywać się nieprzewidywalnie i stanowić zagrożenie dla człowieka.

Grupa interwencyjna będzie odławiać i płoszyć niedźwiedzie

Grupa interwencyjna, o której mówi wójt, powstała w maju na mocy umowy podpisanej przez Gminę Solina i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie (WFOŚiGW). Tworzą m.in. lekarze weterynarii, naukowcy, leśnicy i myśliwi. Będą odławiać problematyczne zwierzęta i zakładać im obroże wyposażone w system lokalizacji. Dzięki temu będzie można na bieżąco śledzić ich położenie. Kiedy wejdzie na teren zabudowany, na miejsce uda się grupa interwencyjna, która będzie płoszyć zwierzę.

Dzięki dofinansowaniu z WFOŚiGW, które wyniosło 124 tysiące złotych, gmina Solina wyposażyła grupę w specjalistyczny sprzęt, w tym m.in. obroże telemetryczne dla niedźwiedzi i urządzenia do ich obsługi, fotopułapki, noktowizor, broń hukową do wystrzeliwania rac i petard i markery paintballowe z zestawem kulek do płoszenia zwierząt. 

Problem w tym, że - jak podkreśla Marek Pasiniewicz, wiceprezes Fundacji Bieszczadziki - przy której powstała grupa interwencyjna, dostępne im środki nie zawsze są skuteczne. 

- W ubiegłym roku spędziliśmy w terenie na płoszeniu problematycznej niedźwiedzicy 625 godzin. Udało się ją przepłoszyć do lasu i przestała zbliżać się do zabudowań. Wówczas to było młode zwierzę, karabinek paintballa wystarczył. W tym roku te same narzędzia były już nieskuteczne, bo zwierzę podrosło, nabrało masy i strzał z karabinka nie był już dla niego tak bolesny - wyjaśnia Marek Pasiniewicz.

Niedźwiedzica została odłowiona i wywieziona poza teren gminy (18.06.2023) Fundacja Bieszczadziki

Czytaj też: Broń hukowa, petardy i race. Będą płoszyć wilki, które podchodzą pod domy

W Tatrzańskim Parku Narodowym niedźwiedzie można płoszyć za pomocą specjalnej broni i amunicji z gumowymi pociskami. Członkowie bieszczadzkiej grupy również o taką zgodę wystąpili do MSWiA, ale jej nie otrzymali. - Mamy związane ręce. Mamy myśliwych, którzy dysponują odpowiednim sprzętem, ale nie mamy zgody na jego użycie - dodaje nasz rozmówca.  

- W Tatrzańskim Parku Narodowym działa to tak. Kiedy dzikie zwierzę po raz kolejny wkracza na teren zabudowany, zostaje odłowione, wyposażone w obrożę telemetryczną i wypuszczone z dala od zabudowań. Dzięki specjalnej aplikacji i nadajniku w obroży można na bieżąco monitorować, gdzie znajduje się niedźwiedź. Kiedy zwierzę zbliża się do zabudowań, na miejsce jedzie grupa interwencyjna i strzela do niego gumowymi kulkami. Zwierzę to miejsce zaczyna kojarzyć z bólem i przestaje do niego wracać - wyjaśnia Pasiniewicz. 

O niedźwiedziach na komisji do spraw bezpieczeństwa

Ale - jak podkreśla Pasiniewicz - zgodnie z przepisami tej broni może używać wyłącznie policja. - Jesteśmy w kontakcie. Próbujemy wypracować procedury postępowania w sytuacjach kryzysowych. Sytuacja jest dość skomplikowana, ale myślę, że idziemy w dobrym kierunku - przyznał wiceprezes Bieszczadzików. I dodał: Staramy się robić wszystko, aby nie strzelać do tych niedźwiedzi. 

Katarzyna Fechner, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lesku w rozmowie z tvn24.pl zapewniła, że mundurowi będą interweniować w każdej sytuacji, w której mienie, bezpieczeństwo, zdrowie lub życie ludzi będzie zagrożone. 

- Komendant (leskiej policji przyp. red.) skierował do starosty leskiego pismo o zwołanie komisji do spraw bezpieczeństwa, której tematem będzie sprawa zagrożenia ze strony dzikich zwierząt, przede wszystkim niedźwiedzi - przekazała mundurowa. 

Spotkanie ma się odbyć 27 czerwca. 

Czytaj też Po ulicach Nowego Sącza chodzi niedźwiedź. Władze apelują o pozostanie w domach

Niedźwiedź na cmentarzu w Wołkowyi Paweł Debinski

Potrzebna prewencja i edukacja

Ale nawet najlepsze procedury nie będą skuteczne, jeśli mieszkańcy i turyści nie będą przestrzegać kilku zasad. Przede wszystkim - o co leśnicy i przyrodnicy apelują od lat - należy w odpowiedni sposób zabezpieczać pojemniki na śmieci i kompostowniki, bo resztki wrzucanego tam pokarmu nęcą zwierzęta. 

Należy również odpowiednio zabezpieczać pasieki i hodowle zwierząt - kurniki, gołębniki, klatki na króliki itp. - Gminie Solina udało się zdobyć fundusze na zakup pastuchów elektrycznych. Informujemy mieszkańców, jak prawidłowo zabezpieczać inwentarz, ale nie zawsze te zabezpieczenia powstają. Dlatego nasza grupa, poza próbą ograniczenia niepożądanych zachowań dzikich zwierząt, będzie zajmować się edukacją społeczeństwa, bo tylko kiedy działania będą przebiegały dwutorowo jest szansa na to, aby ograniczyć ilość zdarzeń konfliktowych z udziałem dzikich zwierząt - konkluduje Marek Pasiniewicz.

Czytaj też: "Gdy wyczują strach, potrafią być bezwzględne". Jak przetrwać spotkanie z niedźwiedziem

Niedźwiedzi potrafi zabić jednym uderzeniem łapy

Niedźwiedź brunatny objęty jest w Polsce ścisłą ochroną od 1952 roku. Według szacunków na Podkarpaciu od początku lat 70. ubiegłego wieku ponad sześciokrotnie wzrosła jego liczebność. 40 lat temu było ich niespełna 20 i występowały jedynie w Bieszczadach. Ćwierć wieku później było ich już 50, a w pierwszych latach tego stulecia - 100. 

Obecnie w południowo-wschodniej Polsce, głównie w Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim bytuje blisko 200 tych drapieżników. To 90 procent polskiej populacji.

Niedźwiedzie mogą być niebezpieczne dla ludzi, gdy zaskoczymy je w ich naturalnym środowisku. Szczególnie groźnie mogą być matki z młodymi, które w obronie potomstwa mogą stanowić śmiertelne zagrożenie. Dorosły osobnik, kiedy stanie wyprostowany na tylnych łapach, mierzy ponad trzy metry wysokości, a jego waga może dochodzić nawet do pół tony. Taki niedźwiedź potrafi zabić jednym uderzeniem łapy.

Aby uniknąć spotkania z niedźwiedziem należy poruszać się wyłącznie po wyznaczonych szlakach. Unikać wieczornych, samotnych wycieczek po lasach. Nie wchodzić w gęste zarośla (młodniki, uprawy), gdzie mogą przebywać te drapieżniki.

Jeśli jednak dojdzie do spotkania z niedźwiedziem, nie należy uciekać, wykonywać gwałtownych ruchów ani patrzeć zwierzęciu w oczy, bo to może sprowokować je do ataku. Najlepiej powoli, ostrożnie się wycofać. Jeśli jednak dojdzie do ataku drapieżnika, należy położyć się płasko na ziemi, przylgnąć brzuchem do podłoża rękami osłaniając szyję i głowę.

Niedźwiedzie na szlakach, w wioskach i miasteczkach
Niedźwiedzie na szlakach, w wioskach i miasteczkachTVN24

Autorka/Autor:ms/tok

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Debinski

Pozostałe wiadomości
Komendant główny przyznaje: policja też korzystała z Pegasusa

Komendant główny przyznaje: policja też korzystała z Pegasusa

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała, że w Jagatowie (woj. pomorskie) znaleziono zwłoki 40-letniej kobiety z ranami kłutymi. Policja poszukuje sprawcy. "Proszę o wzmożoną ostrożność, zabezpieczenie mienia i zwracanie uwagi na dziwnie zachowujące się osoby" - napisała w mediach społecznościowych Estera Głuszek-Lewandowska, sołtys sołectwa Żuławka.

Zwłoki kobiety z ranami kłutymi. Trwają poszukiwania sprawcy 

Zwłoki kobiety z ranami kłutymi. Trwają poszukiwania sprawcy 

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Nie wiem, po co są procedowane zmiany w KRS, skoro sam Donald Tusk mówi, że prezydent tego nie podpisze - powiedział w TVN24 Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta.

Mastalerek: nawet premier zdaje sobie sprawę, że prezydent tego nie podpisze

Mastalerek: nawet premier zdaje sobie sprawę, że prezydent tego nie podpisze

Źródło:
TVN24

PSL zapowiada podjęcie "odpowiednich kroków" w sprawie Jacka Protasiewicza. Wicewojewoda dolnośląski zamieścił w niedzielę w mediach społecznościowych serię kontrowersyjnych i nieprzyzwoitych wpisów wobec m.in. polityków przeciwnej opcji politycznej. W poniedziałek Protasiewicz stwierdził: robię, to co robię na własny rachunek.

Wicewojewoda może mieć problem. Poszło o serię jego dziwnych wpisów

Wicewojewoda może mieć problem. Poszło o serię jego dziwnych wpisów

Źródło:
tvn24.pl

Poznaną kobietę zaprowadził do piwnicy jednego z budynków przy ulicy Koszykowej w Warszawie, gdzie ją uwięził. Policjanci, którzy jej szukali, usłyszeli wołanie o pomoc. Uwolnili kobietę i tego samego dnia zatrzymali podejrzanego.

Poznał kobietę i uwięził ją w piwnicy

Poznał kobietę i uwięził ją w piwnicy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W poniedziałek w rosyjskim Kurganie ma nastąpić kulminacja fali powodziowej. Poziom wody w rzece Toboł wzrósł w ciągu czterech godzin o ponad 20 centymetrów. W niedzielę gubernator tego regionu wezwał mieszkańców do ewakuacji. W zalanym Orenburgu sytuacja się stabilizuje.

Kataklizm. Dziś może nastąpić szczytowy moment powodzi

Kataklizm. Dziś może nastąpić szczytowy moment powodzi

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters

Izraelski gabinet wojenny premiera Benjamina Netanjahu jest zgodny, że po irańskim ataku powietrznym na Izrael odwet jest konieczny - przekazał Reuters, powołując się na izraelskich urzędników. Politycy różnią się jednak co do tego, jaką skalę powinna przybrać odpowiedź i co do terminu, w którym akcja odwetowa powinna nastąpić.

Gabinet wojenny Izraela o konieczności odwetu

Gabinet wojenny Izraela o konieczności odwetu

Źródło:
PAP

Ponad 250 rannych w ataku terrorystycznym w Manchesterze w 2017 roku złożyło pozew zbiorowy przeciwko brytyjskiemu kontrwywiadowi MI5 - poinformowali w niedzielę reprezentujący ich prawnicy. W samobójczym zamachu zginęły wtedy 22 osoby, w tym dwoje Polaków.

Ranni w zamachu po koncercie Ariany Grande pozywają brytyjski kontrwywiad

Ranni w zamachu po koncercie Ariany Grande pozywają brytyjski kontrwywiad

Źródło:
PAP

W poniedziałek ma ruszyć proces byłego prezydenta USA i jednocześnie obecnego kandydata na ten urząd Donalda Trumpa. Chodzi o potajemne przekazanie pieniędzy aktorce filmów pornograficznych Stormy Daniels w zamian za milczenie. To będzie pierwszy w historii proces karny byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Co wiemy o tej sprawie?

Powraca "sprawa zombie". W poniedziałek ruszy pierwszy taki proces w historii. Oskarżonym Donald Trump

Powraca "sprawa zombie". W poniedziałek ruszy pierwszy taki proces w historii. Oskarżonym Donald Trump

Źródło:
Reuters, BBC

Na Mazowszu zatrzymano dziewięć osób, które usłyszały zarzuty w śledztwie dotyczącym grupy przestępczej zajmującej się wystawianiem nierzetelnych faktur VAT. Dotychczas ustalone straty Skarbu Państwa mogły wynosić nawet 25 milionów złotych.

Dziewięć osób zatrzymanych w sprawie handlu fakturami

Dziewięć osób zatrzymanych w sprawie handlu fakturami

Źródło:
PAP

W niedzielny wieczór w miejscowości Czacz (woj. wielkopolskie) na terenie hal wybuchł potężny pożar. Spłonęły pomieszczenia, w których sprzedawane były używane meble i inne przedmioty.

Potężny pożar hal z antykami. W akcji ponad 30 zastępów straży pożarnej

Potężny pożar hal z antykami. W akcji ponad 30 zastępów straży pożarnej

Źródło:
tvn24.pl

Ośmioletnia dziewczynka zginęła, troje dzieci zostało rannych, a łącznie 11 osób odniosło obrażenia. To skutki sobotniej strzelaniny w Chicago, w amerykańskim stanie Illinois. Najnowsze doniesienia podały w niedzielę władze.

8-letnia dziewczynka zginęła w strzelaninie. "To nie był przypadkowy akt przemocy"

8-letnia dziewczynka zginęła w strzelaninie. "To nie był przypadkowy akt przemocy"

Źródło:
PAP, CNN

Większość członków Rady Bezpieczeństwa, na nadzwyczajnym posiedzeniu w niedzielę, wezwała strony konfliktu na Bliskim Wschodzie do powściągliwości, tak aby uniknąć dalszej eskalacji w regionie. Sekretarz generalny ONZ António Guterres ocenił w swoim wystąpieniu, że mieszkańcy Bliskiego Wschodu stoją w obliczu niebezpieczeństwa wyniszczającego konfliktu na pełną skalę.

Rada Bezpieczeństwa ONZ po pilnym posiedzeniu. "Niebezpieczeństwo wyniszczającego konfliktu na pełną skalę"

Rada Bezpieczeństwa ONZ po pilnym posiedzeniu. "Niebezpieczeństwo wyniszczającego konfliktu na pełną skalę"

Źródło:
PAP

IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami. Obowiązują też alarmy przed obfitymi opadami deszczu, które mogą pojawić się podczas wyładowań. Sprawdź, gdzie aura będzie groźna.

Alerty IMGW przed burzami i ulewami

Alerty IMGW przed burzami i ulewami

Źródło:
IMGW, tvnmeteo.pl

Władze Iranu zagroziły, że użyją większej siły, jeśli Izrael dokona odwetu za sobotni atak dronami i pociskami. Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała strony konfliktu na Bliskim Wschodzie do powściągliwości. W poniedziałek rusza proces byłego prezydenta USA i jednocześnie obecnego kandydata na ten urząd Donalda Trumpa. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek 15 kwietnia.

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek 15 kwietnia

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w poniedziałek 15 kwietnia

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Tak naprawdę ośmieszamy się przed całym światem, głównie przed Europą, bo nasze obywatelki przerywają ciąże we wszystkich ościennych krajach - mówiła w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Marzena Dębska, specjalistka ginekologii, położnictwa i perinatologii. Dodała, że "rolą państwa nie jest umoralnianie, nie jest tworzenie zakazów i zastraszanie".

"Żyjemy w kraju, w którym jest usankcjonowana hipokryzja"

Źródło:
TVN24

Wydawało się, że medycyna mu już nie pomoże, a jednak pacjent z marskością wątroby i zakrzepicą żyły wrotnej został uratowany przez warszawski szpital przy ulicy Banacha. Sam przeszczep wątroby na nic by się nie zdał, ale lekarze zrobili coś więcej: sprawili, że nowa wątroba dostaje krew z nerki.

Miał marskość wątroby i "bezwzględne przeciwskazanie" do przeszczepu. "Pomogła matka natura"

Miał marskość wątroby i "bezwzględne przeciwskazanie" do przeszczepu. "Pomogła matka natura"

Źródło:
Fakty TVN

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie tańczących żurawi. Temu niezwykłemu spektaklowi przyglądał się z oddali jeleń. - Taniec ptaków jest po prostu niesamowity. Widać, jak skoordynowane są ich ruchy. Robią wszystko identycznie - opowiada pan Dawid, autor nagrania.

"Żurawie tańczyły, a jeleń stał obok i tylko podziwiał". Nagranie

"Żurawie tańczyły, a jeleń stał obok i tylko podziwiał". Nagranie

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Po aferze "willa plus" i ogłoszeniu przez nowy rząd, że odzyskuje miliony złotych rozdane przez ministra Przemysława Czarnka, wydawało się, że ci, którzy naprawdę ich potrzebują, mają znowu szansę. Nic z tych rzeczy. Ministerstwo Edukacji mówi, że tymi pieniędzmi nie dysponuje, więc nie ma środków na nowy konkurs.

Zostali pokrzywdzeni w programie ministra Czarnka. "Nie ma możliwości naprawienia niesprawiedliwości"

Zostali pokrzywdzeni w programie ministra Czarnka. "Nie ma możliwości naprawienia niesprawiedliwości"

Źródło:
Fakty TVN
Terroryzm znów zapuka do bram Europy? O tym regionie niemal się nie mówi

Terroryzm znów zapuka do bram Europy? O tym regionie niemal się nie mówi

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Ochłodzenie odczujemy zaraz po weekendzie, ale najzimniej będzie nieco później. Czy w najbliższym czasie możemy liczyć na powrót ciepła? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: nadciąga zimno, jakiego dawno nie widzieliśmy

Pogoda na 16 dni: nadciąga zimno, jakiego dawno nie widzieliśmy

Źródło:
tvnmeteo.pl