- Z całą pewnością Polacy dali się wykorzystać. A może nie Polacy, a rząd Leszka Millera - ocenił decyzję o udostępnieniu Amerykanom ośrodka w Kiejkutach Zbigniew Ziobro (Solidarna Polska). - Każdy inteligentny człowiek powinien się domyślać, że to może służyć celom niekoniecznie zgodnym z polskim prawem czy polską konstytucją - przekonywał. - Dzisiaj wszyscy jesteśmy mądrzy, natomiast 12 lat temu czułem napięcie wokół kraju - bronił tamtej decyzji Krzysztof Janik (SLD).