Z jednej strony Okęcie, z drugiej Modlin. Pomiędzy nimi miasto i wielka woda, czyli Zalew Zegrzyński. Gdyby wydarzyła się tragedia i samolot musiałby awaryjnie lądować, może śmiało próbować usiąść na wodzie zalewu. Bo nasze służby, po piątkowych bardzo efektownych ćwiczeniach, są do takiego scenariusza przygotowane.