Trener balował do białego rana

Trener Hiszpanów imprezę zakończył długo po świcie.
Trener Hiszpanów imprezę zakończył długo po świcie.
Źródło zdj. gł.: EPA
Lejące się strumieniami piwo i zabawa do późnego rana - tak wyglądało świętowanie mistrzostwa Europy przez hiszpańską drużynę i sztab szkoleniowy. Najwcześniej, bo o szóstej rano skierował kroki do hotelu... niespełna 70-letni trener reprezentacji Hiszpanii Luis Aragones.

Hiszpańska drużyna świętowała zwycięstwo nad Niemcami 1:0 na prywatnym, zamkniętym dla mediów, przyjęciu w miasteczku Nuestiff koło Innsbrucku. Pizzerię, w której raczyli się piwem Hiszpanie, najpóźniej, prawie trzy godziny po leciwym selekcjonerze opuszczali napastnicy Fernando Torres i David Villa.

Powrót ekipy do kraju zaplanowano na godzinę 17.00. W Madrycie czeka ich... kolejna impreza, tym razem z kibicami.

A ci już udowodnili, że potrafią się bawić nie gorzej niż piłkarze i ich trener

Źródło: PAP, tvn24.pl

Czytaj także: