- Adresy do polskiego rządu są absurdalne, bo problem leży w Moskwie i rosyjskich służbach - skomentował w "Faktach po Faktach" pomylenie zwłok Anny Walentynowicz ze zwłokami innej ofiary katastrofy smoleńskiej Grzegorz Schetyna. Były marszałek Sejmu ma nadzieję, że był to tylko "jeden przypadek" i "skala błędów się wyczerpała".