Informacja o zaginięciu wpłynęła do policjantów około południa.
- Trzydziestolatka z powiatu nowosądeckiego z gminy Piwniczna-Zdrój wyszła ze swoimi synami - rocznym i trzyletnim. Poszła w kierunku masywu leśnego, bardzo rozległego - informowała w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
W akcji poszukiwawczej brali udział strażacy, policjanci, grupa krynicka GOPR i psy tropiące.
- Zaangażowano 17 zastępów ratowniczo-gaśniczych i w tym siedem quadów. Łącznie około 50 ratowników straży pożarnej - informował Mateusz Górski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.
Szczęśliwy finał poszukiwań
- Poszukiwania zakończyły się po godzinie 17. Osoby poszukiwane znajdowały się około kilometra od domu. Są w dobrym stanie i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Tyle mogę w tej chwili przekazać - poinformowała nas Justyna Basiaga z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.
Policja nie udziela szczegółowych informacji na temat zdarzenia.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock