Fatalne warunki na zjeździe, alpejki znowu muszą czekać

Nowakowska: nikt nie chce wziąć ostatniej zmiany
Nowakowska: nikt nie chce wziąć ostatniej zmiany
Źródło: tvn24

Wiatr w Pjongczangu znowu daje o sobie znać. Organizatorzy zdecydowali o odwołaniu olimpijskiej rywalizacji alpejek w slalomie.

Pierwotnie slalom miał się rozpocząć o 2.15, ale najpierw został opóźniony o pół godziny, a następnie o kolejne 60 minut. Kwadrans przed startem organizatorzy poinformowali o odwołaniu zawodów.

Z numerem 58. na trasę pierwszego przejazdu ruszy jedyna reprezentantka Polski - Maryna Gąsienica-Daniel.

Tylko raz się udało

To trzeci raz w ciągu czterech dni, gdy wiatr przeszkodził alpejczykom w walce o medale. Przekładano już zjazd alpejczyków i kobiecy slalom gigant, które mają odbyć się w czwartek.

Silny wiatr sprawił, że dotychczas udało się rozegrać tylko jedną konkurencję narciarstwa alpejskiego - kombinację mężczyzn, którą we wtorek wygrał Austriak Marcel Hirscher. Srebro wywalczył Francuz Alexis Pinturault, a brąz jego rodak Victor Muffat-Jeandet.

Zajmujący po zjeździe 46. pozycję Michał Kłusak nie ukończył slalomu.

Autor: lukl / Źródło: spor.tvn24.pl, PAP

Czytaj także: